Reklama
3 czerwca 2026, środa
Górnik wygrał skromnie, ale zasłużenie
- Paweł Obstarczyk
- Piłka nożna
- 3 listopada 2016
- 12:34
Reklama
Górnik Brzeszcze wygrał na wyjeździe z Zaborzanką 0:1.
Przez prawie cały mecz zdecydowana przewaga była po stronie zespołu gości. Stworzyli sobie sporo sytuacji bramkowych. Przełomowy moment meczu to 60. minuta. Wtedy to w polu karnym wytworzyło się bardzo duże zamieszanie. Sprytem wykazał się Wrona, który zdobył gola piętą. Była to jedyna bramka w tym spotkaniu, choć powinno paść ich więcej. Przyjezdni nie wykorzystali sześciu sytuacji sam na sam z bramkarzem. Zaborzanka mocno skomplikowała sobie swoją sytuację w tabeli.
- To był nasz najsłabszy mecz w tym sezonie. Nic nam się „nie kleiło”. Dawno nie widziałem tak źle grającej Zaborzanki. Rywał wygrał zasłużenie - powiedział Rafał Przybyła, grający trener Zaborzanki Zaborze.
- Nasza przewaga była bardzo duża. Mieliśmy mnóstwo sytuacji bramkowych. Mogliśmy wcześniej rozstrzygnąć mecz na swoją korzyść. Najważniejsza jednak jest jednak wygrana - powiedział Damian Odrobiński, trener Górnika Brzeszcze.
Sobota 29 października Zaborzanka Zaborze - Górnik Brzeszcze 0:1 (0:0)
Bramki: 0:1 Wrona (60.)
Składy:
Zaborzanka Zaborze: Oczkowski, Katerla, Gajewski, Herma (25. Jęczała), Kleczkowski (82. Welber), Łach, Semik (57. Gaj), Wróbel, Węgrzyn, Kidoń (73. Gaweł), Krawczyk. Trener: Rafał Przybyła.
Górnik Brzeszcze: Osiecki, Wrona, Drabczyk, Waluś, Walus, Czerwik, Jędrusik, Żmudka (80 Piwowar), Widuch (90. Surzyn), Sojka, Senkowski (55. Michalik). Trener: Damian Odrobiński.
Przez prawie cały mecz zdecydowana przewaga była po stronie zespołu gości. Stworzyli sobie sporo sytuacji bramkowych. Przełomowy moment meczu to 60. minuta. Wtedy to w polu karnym wytworzyło się bardzo duże zamieszanie. Sprytem wykazał się Wrona, który zdobył gola piętą. Była to jedyna bramka w tym spotkaniu, choć powinno paść ich więcej. Przyjezdni nie wykorzystali sześciu sytuacji sam na sam z bramkarzem. Zaborzanka mocno skomplikowała sobie swoją sytuację w tabeli.
- To był nasz najsłabszy mecz w tym sezonie. Nic nam się „nie kleiło”. Dawno nie widziałem tak źle grającej Zaborzanki. Rywał wygrał zasłużenie - powiedział Rafał Przybyła, grający trener Zaborzanki Zaborze.
- Nasza przewaga była bardzo duża. Mieliśmy mnóstwo sytuacji bramkowych. Mogliśmy wcześniej rozstrzygnąć mecz na swoją korzyść. Najważniejsza jednak jest jednak wygrana - powiedział Damian Odrobiński, trener Górnika Brzeszcze.
Sobota 29 października Zaborzanka Zaborze - Górnik Brzeszcze 0:1 (0:0)
Bramki: 0:1 Wrona (60.)
Składy:
Zaborzanka Zaborze: Oczkowski, Katerla, Gajewski, Herma (25. Jęczała), Kleczkowski (82. Welber), Łach, Semik (57. Gaj), Wróbel, Węgrzyn, Kidoń (73. Gaweł), Krawczyk. Trener: Rafał Przybyła.
Górnik Brzeszcze: Osiecki, Wrona, Drabczyk, Waluś, Walus, Czerwik, Jędrusik, Żmudka (80 Piwowar), Widuch (90. Surzyn), Sojka, Senkowski (55. Michalik). Trener: Damian Odrobiński.