Reklama
23 kwietnia 2026, czwartek
Bramkarz nie pomógł Strumieniowi
- Paweł Obstarczyk
- Piłka nożna
- 3 maja 2016
- 15:26
Reklama
Przeciszovia wygrała 3:1 z Strumieniem. Mecz odbył się w Polance Wielkiej.
Goście wyszli na prowadzenie w 5. minucie. Jeden z zawodników klubu z Przeciszowa uderzył z bocznego sektora boiska. Błąd popełnił bramkarz, który odbił piłkę przed siebie. Do pustej bramki skierował ją Dzidecki.
Kolejne gole padły w drugiej połowie. W 51. minucie Matla dośrodkowywał z rzutu rożnego, a celnie głową strzelił Dzidecki. W 58. minucie Lasek próbował wrzucić futbolówkę w pole karne. Z dośrodkowania wyszedł jednak strzał, po którym piłka odbiła się od słupka i wpadła do siatki.
W 75. minucie sędzia przyznał gospodarzom rzut karny. Strzał Romanka obronił golkiper. Piłka wyszła jednak na róg. Po dośrodkowaniu Nowaka na dalszy róg precyzyjnie uderzył Drabczyk. Mecz zakończył się wynikiem 1:3.
- Goście mieli trzy sytuacje do strzelenia gola i wszystkie wykorzystali. My również mieliśmy swoje okazje, ale nie byliśmy skuteczni. Myślę tu przede wszystkim o szansach moich, Nowaka i Hamerskiego. Dziś słabym punktem w moim zespole był bramkarz. Lepiej mógł zachować się przy każdej z bramek - powiedział Mariusz Gałgan, grający trener Strumienia Polanka Wielka.
- Na początku rywal mocno zaatakował. Druga bramka nas uspokoiła, a po trzeciej było już po meczu - powiedział Sebastian Szewczyk, trener Przeciszovii Przeciszów.
Sobota 30 kwietnia Strumień Polanka Wielka - Przeciszovii Przeciszów 1:3 (0:1)
Bramki: 0:1 Dzidecki (5.), 0:2 Dzidecki (51.), 0:3 Lasek (58.), 1:3 Drabczyk (75.). Romanek (Strumień) nie wykorzystał rzutu karnego.
Składy:
Strumień Polanka Wielka: Jarzyna (70. D. Płonka) - Wasztyl, B. Drabczyk, S. Drabczyk (55. Kornaś), Łukaszczyk - Romanek, Tobiasz, Hamerski, Wanat (60. Zieliński) - Nowak, Gałgan (75. Kozub). Trener: Mariusz Gałgan.
Przeciszovia Przeciszów: Antecki, Bartuś, Błaszak, Dzidecki, Hutny, Lasek, Matla (85. Szafraniec), Niedziela, Samek (83. Michałek), Tobik, Wanat (63. Pawela). Trener: Sebastian Szewczyk.
Goście wyszli na prowadzenie w 5. minucie. Jeden z zawodników klubu z Przeciszowa uderzył z bocznego sektora boiska. Błąd popełnił bramkarz, który odbił piłkę przed siebie. Do pustej bramki skierował ją Dzidecki.
Kolejne gole padły w drugiej połowie. W 51. minucie Matla dośrodkowywał z rzutu rożnego, a celnie głową strzelił Dzidecki. W 58. minucie Lasek próbował wrzucić futbolówkę w pole karne. Z dośrodkowania wyszedł jednak strzał, po którym piłka odbiła się od słupka i wpadła do siatki.
W 75. minucie sędzia przyznał gospodarzom rzut karny. Strzał Romanka obronił golkiper. Piłka wyszła jednak na róg. Po dośrodkowaniu Nowaka na dalszy róg precyzyjnie uderzył Drabczyk. Mecz zakończył się wynikiem 1:3.
- Goście mieli trzy sytuacje do strzelenia gola i wszystkie wykorzystali. My również mieliśmy swoje okazje, ale nie byliśmy skuteczni. Myślę tu przede wszystkim o szansach moich, Nowaka i Hamerskiego. Dziś słabym punktem w moim zespole był bramkarz. Lepiej mógł zachować się przy każdej z bramek - powiedział Mariusz Gałgan, grający trener Strumienia Polanka Wielka.
- Na początku rywal mocno zaatakował. Druga bramka nas uspokoiła, a po trzeciej było już po meczu - powiedział Sebastian Szewczyk, trener Przeciszovii Przeciszów.
Sobota 30 kwietnia Strumień Polanka Wielka - Przeciszovii Przeciszów 1:3 (0:1)
Bramki: 0:1 Dzidecki (5.), 0:2 Dzidecki (51.), 0:3 Lasek (58.), 1:3 Drabczyk (75.). Romanek (Strumień) nie wykorzystał rzutu karnego.
Składy:
Strumień Polanka Wielka: Jarzyna (70. D. Płonka) - Wasztyl, B. Drabczyk, S. Drabczyk (55. Kornaś), Łukaszczyk - Romanek, Tobiasz, Hamerski, Wanat (60. Zieliński) - Nowak, Gałgan (75. Kozub). Trener: Mariusz Gałgan.
Przeciszovia Przeciszów: Antecki, Bartuś, Błaszak, Dzidecki, Hutny, Lasek, Matla (85. Szafraniec), Niedziela, Samek (83. Michałek), Tobik, Wanat (63. Pawela). Trener: Sebastian Szewczyk.