Reklama
22 kwietnia 2026, środa
Emocje w meczu Kadeta z Wisłą II
- Paweł Obstarczyk
- Koszykówka
- 24 marca 2016
- 16:43
Reklama
Kadet wygrał z Wisłą II Kraków 57:53 i potwierdził, że jego awans do ćwierćfinałów nie jest tylko i wyłącznie wykorzystaniem zapisów regulaminowych.
Przed ostatnia kolejką sezonu zasadniczego Kadet był już pewny awansu do ćwierćfinałów mistrzostw Polski. Co prawda zajmował czwarte miejsce w tabeli, ale w związku z tym, że do ? awansować tylko jedna drużyna Wisły, to ostatni mecz nie miał aż tak dużego znaczenia.
Trener i zawodnicy Kadeta nie mieli jednak zamiaru odpuścić tego meczu. Chcieli udowodnić, że w pełni zasługują na grę w dalszej części sezonu. Gospodarze chcieli się również zrewanżować rywalom za porażkę z poprzedniej rundy.
Początek w wykonaniu zespołu z Oświęcimia był dobry. Koszykarze z Małopolski Zachodniej byli skoncentrowani i nie popełniali zbyt wielu błędów. Nieźle dysponowani byli Gunia i Hnatyszyn. W drugiej kwarcie reprezentanci krakowskiego klubu grali lepiej. Na krótko wyszli nawet na prowadzenie. W połowie meczu stan meczu był remisowy.
W trzeciej kwarcie zawodnicy obu ekip razili nieskutecznością. W ostatniej odsłonie dobra gra Zapały, Hnatyszyna i Frydela pozwoliły wypracować Kadetowi sześciopunktową przewagę. W końcówce do głosu doszli goście, którzy doprowadzili do remisu. W ostatniej minucie Gunia i Hnatyszyn bezbłędnie wykorzystują to, że po faulach rywali mogli wykonywać rzuty osobiste. Kadet wygrał czteroma punktami.
Kadet Oświęcim - Wisła II Kraków 53:47 (22:19, 14:17, 9:9, 12:8)
Skład Kadeta Oświęcim: Zapała 7 punktów, Rokowski 2, Mikos 2, Frydel 21, Stawowczyk 4, Bratek 4, Gunia 8, Hnatyszyn 11.
Przed ostatnia kolejką sezonu zasadniczego Kadet był już pewny awansu do ćwierćfinałów mistrzostw Polski. Co prawda zajmował czwarte miejsce w tabeli, ale w związku z tym, że do ? awansować tylko jedna drużyna Wisły, to ostatni mecz nie miał aż tak dużego znaczenia.
Trener i zawodnicy Kadeta nie mieli jednak zamiaru odpuścić tego meczu. Chcieli udowodnić, że w pełni zasługują na grę w dalszej części sezonu. Gospodarze chcieli się również zrewanżować rywalom za porażkę z poprzedniej rundy.
Początek w wykonaniu zespołu z Oświęcimia był dobry. Koszykarze z Małopolski Zachodniej byli skoncentrowani i nie popełniali zbyt wielu błędów. Nieźle dysponowani byli Gunia i Hnatyszyn. W drugiej kwarcie reprezentanci krakowskiego klubu grali lepiej. Na krótko wyszli nawet na prowadzenie. W połowie meczu stan meczu był remisowy.
W trzeciej kwarcie zawodnicy obu ekip razili nieskutecznością. W ostatniej odsłonie dobra gra Zapały, Hnatyszyna i Frydela pozwoliły wypracować Kadetowi sześciopunktową przewagę. W końcówce do głosu doszli goście, którzy doprowadzili do remisu. W ostatniej minucie Gunia i Hnatyszyn bezbłędnie wykorzystują to, że po faulach rywali mogli wykonywać rzuty osobiste. Kadet wygrał czteroma punktami.
Kadet Oświęcim - Wisła II Kraków 53:47 (22:19, 14:17, 9:9, 12:8)
Skład Kadeta Oświęcim: Zapała 7 punktów, Rokowski 2, Mikos 2, Frydel 21, Stawowczyk 4, Bratek 4, Gunia 8, Hnatyszyn 11.