Reklama
4 lipca 2026, sobota
Josef Doboš nie jest już trenerem Unii
- Paweł Obstarczyk
- Hokej
- 23 października 2017
- 21:45
Reklama
Zarząd KS Unia Oświęcim podjął decyzję o zwolnieniu trenera - Josefa Doboša.
Josef Doboš trenował Unię dwa razy. Jego druga kadencja trwała trzy lata. W obecnym sezonie klub nie zdobywał wielu punktów. Owszem, zdarzały się mecze, takie jak ten z GKS Tychy, kiedy to zespół z Oświęcimia pokazał charakter, ale w większości spotkań zawodził kibiców.
Przy ocenianiu trenera trzeba jednak pamiętać, że klub ma ograniczone możliwości finansowe, a także o tym, że tuż przed sezonem z różnych powodów wypadło kilku zawodników. Do tego doszły kontuzje obecnych hokeistów Unii.
Zarząd Unii stosunkowo długo czekał na rozwój wydarzeń. Ostatecznie jednak podjął decyzję o zwolnieniu czeskiego trenera.
- Na naszą decyzję wpłynął niski poziom gry drużyny. Wyniki zespołu są słabe, ale nie to jest najważniejsze. My zdajemy sobie sprawę z tego, że skład został osłabiony nie z winy trenera. Był jeszcze jeden powód zwolnienia szkoleniowca. Drużynie brakowało woli walki. Po straconych golach zawodnicy spuszczali głowę w dół, tak jakby godzili się z porażkami. Naszym zdaniem wariant z tym trenerem się wypalił i zabrakło koncepcji gry - skomentowała Bożena Fraś, prezes KS Unia Oświęcim.
Obecnie funkcję po trenera pełni Witold Magiera. Nazwisko nowego sternika poznamy wkrótce.
- Prowadzimy rozmowy z kandydatem - dodała prezes Unii.
Josef Doboš trenował Unię dwa razy. Jego druga kadencja trwała trzy lata. W obecnym sezonie klub nie zdobywał wielu punktów. Owszem, zdarzały się mecze, takie jak ten z GKS Tychy, kiedy to zespół z Oświęcimia pokazał charakter, ale w większości spotkań zawodził kibiców.
Przy ocenianiu trenera trzeba jednak pamiętać, że klub ma ograniczone możliwości finansowe, a także o tym, że tuż przed sezonem z różnych powodów wypadło kilku zawodników. Do tego doszły kontuzje obecnych hokeistów Unii.
Zarząd Unii stosunkowo długo czekał na rozwój wydarzeń. Ostatecznie jednak podjął decyzję o zwolnieniu czeskiego trenera.
- Na naszą decyzję wpłynął niski poziom gry drużyny. Wyniki zespołu są słabe, ale nie to jest najważniejsze. My zdajemy sobie sprawę z tego, że skład został osłabiony nie z winy trenera. Był jeszcze jeden powód zwolnienia szkoleniowca. Drużynie brakowało woli walki. Po straconych golach zawodnicy spuszczali głowę w dół, tak jakby godzili się z porażkami. Naszym zdaniem wariant z tym trenerem się wypalił i zabrakło koncepcji gry - skomentowała Bożena Fraś, prezes KS Unia Oświęcim.
Obecnie funkcję po trenera pełni Witold Magiera. Nazwisko nowego sternika poznamy wkrótce.
- Prowadzimy rozmowy z kandydatem - dodała prezes Unii.