Reklama
25 kwietnia 2026, sobota
Ziemowit zatrząsł Oświęcimiem i okolicami
- Paweł Wodniak
- 14 czerwca 2016
- 08:48
Reklama
Wstrząs odczuli mieszkańcy Oświęcimia i okolicznych miejscowości w poniedziałek kilkanaście minut przed godziną 23. Do rana otrzymaliśmy od naszych Czytelników kilkadziesiąt zgłoszeń w tej sprawie.
Trzy panie - z Babic, Bobrka i Brzezinki - poinformowały nas, że odczuwalne na powierzchni drgania przebudziły ich pociechy.
- Aż się dziecko obudziło, ale na kopalni twierdzą, że nie ma tąpnięć - napisała Katarzyna z Bobrka.
Oświęcim - Szpitalna, Stare Miasto, Zasole, Błonie, Konarskiego - to miejsca, skąd mamy zgłoszenia o odczuwalnym wstrząsie. Ziemia, jak donoszą Czytelnicy Faktów Oświęcim, trzęsła się także w Bieruniu, Imielinie, Chełmku, Bobrku, Gorzowie, Babicach, Brzezince, Broszkowicach, Grojcu, Zaborzu i Porębie Wielkiej.
- Trzęsło łóżkiem, ruszały się meble, kołysało żyrandolem - takie wrażenia opisują w swoich e-mailach i na fanpage’u Faktów na Facebooku (TUTAJ).
Tomasz Głogowski, rzecznik prasowy Polskiej Grupy Górniczej, jako źródło wstrząsu wskazał kopalnię Ziemowit w Lędzinach.
- Doszło do niego 210 metrów przed frontem ściany 101 w pokładzie 209. wstrząs miał siłę cztery razy 10 do szóstej potęgi dżula - relacjonuje rzecznik.
Nie było żadnego zagrożenia i skutków wstrząsu na dole kopalni, która kontynuuje wydobycie.
- Był on jednak odczuwalny na powierzchni. Kopalnia do rana (we wtorek 14 czerwca - przyp. red.) odebrała 12 zgłoszeń dotyczących wstrząsu - dodaje Tomasz Głogowski.
Trzy panie - z Babic, Bobrka i Brzezinki - poinformowały nas, że odczuwalne na powierzchni drgania przebudziły ich pociechy.
- Aż się dziecko obudziło, ale na kopalni twierdzą, że nie ma tąpnięć - napisała Katarzyna z Bobrka.
Oświęcim - Szpitalna, Stare Miasto, Zasole, Błonie, Konarskiego - to miejsca, skąd mamy zgłoszenia o odczuwalnym wstrząsie. Ziemia, jak donoszą Czytelnicy Faktów Oświęcim, trzęsła się także w Bieruniu, Imielinie, Chełmku, Bobrku, Gorzowie, Babicach, Brzezince, Broszkowicach, Grojcu, Zaborzu i Porębie Wielkiej.
- Trzęsło łóżkiem, ruszały się meble, kołysało żyrandolem - takie wrażenia opisują w swoich e-mailach i na fanpage’u Faktów na Facebooku (TUTAJ).
Tomasz Głogowski, rzecznik prasowy Polskiej Grupy Górniczej, jako źródło wstrząsu wskazał kopalnię Ziemowit w Lędzinach.
- Doszło do niego 210 metrów przed frontem ściany 101 w pokładzie 209. wstrząs miał siłę cztery razy 10 do szóstej potęgi dżula - relacjonuje rzecznik.
Nie było żadnego zagrożenia i skutków wstrząsu na dole kopalni, która kontynuuje wydobycie.
- Był on jednak odczuwalny na powierzchni. Kopalnia do rana (we wtorek 14 czerwca - przyp. red.) odebrała 12 zgłoszeń dotyczących wstrząsu - dodaje Tomasz Głogowski.