Reklama
14 lipca 2026, wtorek
Ze strachu wpadł w ręce policjantów
- Paweł Wodniak
- 14 stycznia 2017
- 12:16
Reklama
Kara trzech lat więzienia grozi 30-letniemu mieszkańcowi Oświęcimia. Mężczyzna na widok policjantów wziął nogi za pas. I to go zgubiło.
Mundurowi patrolowali osiedle Zasole w Oświęcimiu. Na ulicy Obozowej ich uwagę przykuło dziwne zachowanie pewnego mężczyzny. Ten, gdy dostrzegł zbliżających się funkcjonariuszy, zaczął uciekać.
Policjanci szybko dogonili i zatrzymali mężczyznę. Kiedy przeszukiwali 30-letniego mieszkańca miasta, stało się jasne, dlaczego zachowywał się w nietypowy sposób. W jego plecaku był woreczek z suszem roślinnym, który okazał się marihuaną.
Mężczyzna trafił do policyjnej celi. Stróże prawa postanowili przeszukać także jego mieszkanie. Znaleźli w nim kolejny woreczek, tym razem z amfetaminą. W sumie, z obu środków odurzających, można było sporządzić około 70 działek.
Aktualnie kryminalni z oświęcimskiej komendy sprawdzają, czy 30-latek, któremu za posiadanie narkotyków grożą trzy lata wiezienia, zajmował się także dilerką.
Mundurowi patrolowali osiedle Zasole w Oświęcimiu. Na ulicy Obozowej ich uwagę przykuło dziwne zachowanie pewnego mężczyzny. Ten, gdy dostrzegł zbliżających się funkcjonariuszy, zaczął uciekać.
Policjanci szybko dogonili i zatrzymali mężczyznę. Kiedy przeszukiwali 30-letniego mieszkańca miasta, stało się jasne, dlaczego zachowywał się w nietypowy sposób. W jego plecaku był woreczek z suszem roślinnym, który okazał się marihuaną.
Mężczyzna trafił do policyjnej celi. Stróże prawa postanowili przeszukać także jego mieszkanie. Znaleźli w nim kolejny woreczek, tym razem z amfetaminą. W sumie, z obu środków odurzających, można było sporządzić około 70 działek.
Aktualnie kryminalni z oświęcimskiej komendy sprawdzają, czy 30-latek, któremu za posiadanie narkotyków grożą trzy lata wiezienia, zajmował się także dilerką.