Reklama
4 maja 2026, poniedziałek
Wjechał wprost pod pociąg na niestrzeżonym przejeździe - FOTO
- Paweł Wodniak
- 6 marca 2017
- 13:08
Reklama
56-letni kierowca z Rybnika wjechał samochodem wprost pod pociąg. Miał szczęście, bo maszyna uderzyła w tylną część jego samochodu.
O tym, że znaków należy przestrzegać Ślązak przekonał się na ulicy Partyzantów w Kętach. Tam właśnie funkcjonuje niestrzeżony przejazd kolejowy. W miejscu, gdzie droga krzyżuje się z torami przez całą dobę przejeżdża co najmniej 12 pociągów.
Tuż za przejazdem jest przystanek kolejowy Kęty Podlesie, a więc składy wjeżdżają na przejazd z niewielką prędkością. Z taką prędkością jechał też pociąg techniczny, którego dzisiaj rano nie dostrzegł 56-letni kierowca dostawczego renaulta.
Choć przejazd jest dobrze oznaczony krzyżem św. Andrzeja, znakiem „stop” i linią bezwarunkowego zatrzymania, samochód wjechał pod pociąg, który uderzył furgonetkę w tylną część. Kierowca samochodu dostał mandat i punkty karne za spowodowanie kolizji drogowej.


Kolizja na pewien czas unieruchomiła pociąg techniczny w pobliżu stacji Kęty Podlesie. Fot. Policja