Reklama
2 maja 2026, sobota
Uratował psa seniora od śmierci z wyziębienia
- Paweł Wodniak
- 4 stycznia 2017
- 13:00
Reklama
Totalnie wychłodzonego psa znalazł przed swoją posesją mieszkaniec Osieka. Stan uratowanego od śmierci czworonoga jest aktualnie stabilny.
Mieszkaniec domu przy ulicy Karolina w Osieku zainteresował się psem, śpiącym przed ogrodzeniem jego posesji. Zwierzę jednak wcale nie odpoczywało. Było słabe i mocno zmarznięte.
Osieczanin zajął się czworonogiem i jednocześnie zadzwonił na policję. Niedługo później na miejscu był już lekarz weterynarii z Oświęcimia, wezwany przez pracowników Urzędu Gminy w Osieku.
Pies, który ma około 12 lat, był silnie wychłodzony. Jego stan trzeba było ustabilizować przed dalszą diagnostyką.
- Dla starszego psa niskie temperatury są bardzo niebezpieczne - mówi Jarosław Kołodziejczyk, lekarz weterynarii z lecznicy dla zwierząt Animal-Vet w Oświęcimiu, pod którego skrzydła trafił odnaleziony zwierzak.
Ostatecznie po psiaka, który prawdopodobnie uciekł z domu, zgłosili się właściciele.
- Podziękowania za prawidłową reakcję należą się niewątpliwie mieszkańcowi Osieka, który zainteresował się losem zwierzęcia i nie pozostawił go bez pomocy. Na uwagę zasługuje również fakt, że pies pomimo, iż uznany za bezdomnego, dzięki szybkiej interwencji pracowników Urzędu Gminy w Osieku trafił pod opiekę lekarza weterynarii - komentuje aspirant sztabowy Małgorzata Jurecka z oświęcimskiej komendy policji, której funkcjonariusze podjęli działania w sprawie zziębniętego psa.
Mieszkaniec domu przy ulicy Karolina w Osieku zainteresował się psem, śpiącym przed ogrodzeniem jego posesji. Zwierzę jednak wcale nie odpoczywało. Było słabe i mocno zmarznięte.
Osieczanin zajął się czworonogiem i jednocześnie zadzwonił na policję. Niedługo później na miejscu był już lekarz weterynarii z Oświęcimia, wezwany przez pracowników Urzędu Gminy w Osieku.
Pies, który ma około 12 lat, był silnie wychłodzony. Jego stan trzeba było ustabilizować przed dalszą diagnostyką.
- Dla starszego psa niskie temperatury są bardzo niebezpieczne - mówi Jarosław Kołodziejczyk, lekarz weterynarii z lecznicy dla zwierząt Animal-Vet w Oświęcimiu, pod którego skrzydła trafił odnaleziony zwierzak.
Ostatecznie po psiaka, który prawdopodobnie uciekł z domu, zgłosili się właściciele.
- Podziękowania za prawidłową reakcję należą się niewątpliwie mieszkańcowi Osieka, który zainteresował się losem zwierzęcia i nie pozostawił go bez pomocy. Na uwagę zasługuje również fakt, że pies pomimo, iż uznany za bezdomnego, dzięki szybkiej interwencji pracowników Urzędu Gminy w Osieku trafił pod opiekę lekarza weterynarii - komentuje aspirant sztabowy Małgorzata Jurecka z oświęcimskiej komendy policji, której funkcjonariusze podjęli działania w sprawie zziębniętego psa.