Reklama
26 lipca 2026, niedziela
Ułańska fantazja czy zwykła bezczelność? - FILM
- Paweł Wodniak
- 16 maja 2016
- 17:26
Reklama
Znaki sobie, a kierowca sobie. Niebezpieczną sytuację stworzył w Oświęcimiu kierowca volvo, który na zjeździe z mostu Piastowskiego na rondo Płonki jechał pod prąd. Film, który dokumentuje to zdarzenie otrzymaliśmy od naszego Czytelnika na adres redakcja@faktyoswiecim.pl
Kiedy zaczął się drugi etap remontu drogi krajowej nr 44 w Oświęcimiu, nastąpiła zmiana organizacji ruchu. Zgodnie z jej założeniami z mostu Piastowskiego w kierunku ulicy Konarskiego można tylko zjechać. Drogowcy wprowadzili tu bowiem ruch jednokierunkowy. Oznakowanie jasno wskazuje, że wjazd na most od strony ronda Płonki jest zabroniony.
Nie przeszkodziło to jednak osobie kierującej volvo, która pojechała pod prąd i omal nie doprowadziła do zderzenia z samochodem jadącym prawidłowo z naprzeciwka. I nie było to autko kogoś, kto był w Oświęcimiu pierwszy raz przejazdem i pogubił się w związku z objazdem. Volvo ma bowiem rejestrację zaczynającą się od liter KOS.
Kiedy zaczął się drugi etap remontu drogi krajowej nr 44 w Oświęcimiu, nastąpiła zmiana organizacji ruchu. Zgodnie z jej założeniami z mostu Piastowskiego w kierunku ulicy Konarskiego można tylko zjechać. Drogowcy wprowadzili tu bowiem ruch jednokierunkowy. Oznakowanie jasno wskazuje, że wjazd na most od strony ronda Płonki jest zabroniony.
Nie przeszkodziło to jednak osobie kierującej volvo, która pojechała pod prąd i omal nie doprowadziła do zderzenia z samochodem jadącym prawidłowo z naprzeciwka. I nie było to autko kogoś, kto był w Oświęcimiu pierwszy raz przejazdem i pogubił się w związku z objazdem. Volvo ma bowiem rejestrację zaczynającą się od liter KOS.