Reklama
14 lipca 2026, wtorek
Trzy promile, dzieci i zabawa w chowanego
- Paweł Wodniak
- 16 grudnia 2016
- 10:19
Reklama
Matka była kompletnie pijana. Gdy przyszli policjanci, schowała dzieci pod kocem, a sama schowała się w łazience.
Brzeszczańska policja otrzymała zgłoszenie o zakłóceniu ciszy nocnej podczas libacji alkoholowej w jednym z mieszkań. Oficer dyżurny wysłał na miejsce patrol, który potwierdził zasadność zgłoszenia.
W mieszkaniu mundurowi zastali właścicielkę i kilka pijanych osób. W trakcie interwencji usłyszeli podejrzane hałasy w łazience, w której było zgaszone światło. W środku była pijana 31-letnia mieszkanka Brzeszcz.
Podczas sprawdzania kolejnych pomieszczeń policjanci odnaleźli ukryte pod kocem dzieci w wieku czterech i dziesięciu lat. Okazało się, że bawiąca się z funkcjonariuszami w chowanego kobieta jest ich matką.
Badanie na zawartość alkoholu w organizmie wykazało, że kobieta ma w wydychanym powietrzu 3,39 promile alkoholu. By doprowadzić się do takiego stanu przyszła do znajomej na libację. Zabrała też ze sobą dzieci.
31-latka trafiła do policyjnej celi. Dzieci funkcjonariusze przekazali pod opiekę rodziny.
Brzeszczance grozi kara do pięciu lat więzienia. Nie bez znaczenia jest fakt, że wobec kobiety sąd rodzinny prowadził już postępowanie opiekuńcze.
Brzeszczańska policja otrzymała zgłoszenie o zakłóceniu ciszy nocnej podczas libacji alkoholowej w jednym z mieszkań. Oficer dyżurny wysłał na miejsce patrol, który potwierdził zasadność zgłoszenia.
W mieszkaniu mundurowi zastali właścicielkę i kilka pijanych osób. W trakcie interwencji usłyszeli podejrzane hałasy w łazience, w której było zgaszone światło. W środku była pijana 31-letnia mieszkanka Brzeszcz.
Podczas sprawdzania kolejnych pomieszczeń policjanci odnaleźli ukryte pod kocem dzieci w wieku czterech i dziesięciu lat. Okazało się, że bawiąca się z funkcjonariuszami w chowanego kobieta jest ich matką.
Badanie na zawartość alkoholu w organizmie wykazało, że kobieta ma w wydychanym powietrzu 3,39 promile alkoholu. By doprowadzić się do takiego stanu przyszła do znajomej na libację. Zabrała też ze sobą dzieci.
31-latka trafiła do policyjnej celi. Dzieci funkcjonariusze przekazali pod opiekę rodziny.
Brzeszczance grozi kara do pięciu lat więzienia. Nie bez znaczenia jest fakt, że wobec kobiety sąd rodzinny prowadził już postępowanie opiekuńcze.