• * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

alert 24

zgłoś

interwencję

  • logowanie / rejestracja Twoje konto
    logowanie / rejestracja
  • * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

Reklama

Szukamy sadysty katującego psa

Reklama

Wczoraj wieczorem nieustalony na razie mężczyzna dotkliwie pobił swojego dobermana. Kiedy świadek zdarzenia wezwał policję, sadysta wziął nogi za pas. Prosimy czytelników, by pomogli w identyfikacji zwyrodnialca.

Do zdarzenia doszło około godziny 20. Jak wynika z relacji inspektora Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Zwierząt Animals, który widział całą sytuację, mężczyzna szarpał dobermana, idąc ulica Olszewskiego.

- Zachowanie psa podczas spaceru już wskazywało, że jest wystraszony i sterroryzowany. Szedł na ugiętych nogach, ewidentnie się bał się i cały czas patrzy na swojego „pana”, a każdy ruch zwierzęcia kończył się szarpnięciem i krzykiem - relacjonuje świadek.

Mężczyzna z psem skręcił w ulicę Marchlewskiego i tam zaczął katować czworonoga. Bił go po plecach, żebrach, głowie. Tłukł, gdzie popadnie. Pies przeraźliwie skamlał.

Kiedy mężczyzna zorientował się, że może mieć kłopoty, po prostu uciekł. Wziął nogi za pas, zanim na miejscu pojawił się wezwany patrol policji.

- Ten mężczyzna celowo szukał miejsca gdzie może pokazać psu kto tu rządzi. Jego działanie było przerażające, sadystyczne i celowe - ocenia inspektor Animalsów.

OTOZ chce ustalić, kim jest właściciel dobermana z przyciętym ogonem, by oddać go w ręce wymiaru sprawiedliwości. Informacje można przekazywać, także anonimowo na numer telefonu 784 366 841, adres e-mailowy interwencje.animals@gmail.com lub też kontaktując się z redakcją Faktów Oświęcim.