Reklama
15 maja 2026, piątek
Strażak - piroman. Podpalał, bo lubił gasić?
- Paweł Wodniak
- 1 lutego 2016
- 14:56
Reklama
Ma 23 lata. Podpalił pięć budynków w Gorzowie, gdzie mieszka i do niedawna był strażakiem ochotnikiem. Grozi mu kara do pięciu lat więzienia.
W ostatnim czasie pisaliśmy o dwóch gorzowskich pożarach (TUTAJ i TUTAJ). Strażacy, którzy gasili ten drugi, zaczęli już dość otwarcie mówić o podpaleniu. Pewnie jednak nawet nie przypuszczali, że piroman wywodzi się z ich szeregów.
23-letni Tomasz J. był członkiem Ochotniczej Straży Pożarnej w Gorzowie. Przyznał się do czterech podpaleń w ubiegłym i jednego w bieżącym roku. W Prokuraturze Rejonowej w Oświęcimiu złożył obszerne wyjaśnienia. Śledczy aktualnie skupiają się na weryfikacji przekazanych przez podejrzanego informacji.
Młody człowiek usłyszał pięć zarzutów z artykułu 288 paragraf 1 „Kodeksu karnego”, który mówi o niszczeniu cudzego mienia i przewiduje karę pozbawienia wolności od trzech miesięcy do pięciu lat.
Należy się też spodziewać, że jeśli sąd uzna gorzowianina winnym zarzucanych mu czynów, to nakaże również naprawienie szkód, co nie będzie mało kosztować.
W ostatnim czasie pisaliśmy o dwóch gorzowskich pożarach (TUTAJ i TUTAJ). Strażacy, którzy gasili ten drugi, zaczęli już dość otwarcie mówić o podpaleniu. Pewnie jednak nawet nie przypuszczali, że piroman wywodzi się z ich szeregów.
23-letni Tomasz J. był członkiem Ochotniczej Straży Pożarnej w Gorzowie. Przyznał się do czterech podpaleń w ubiegłym i jednego w bieżącym roku. W Prokuraturze Rejonowej w Oświęcimiu złożył obszerne wyjaśnienia. Śledczy aktualnie skupiają się na weryfikacji przekazanych przez podejrzanego informacji.
Młody człowiek usłyszał pięć zarzutów z artykułu 288 paragraf 1 „Kodeksu karnego”, który mówi o niszczeniu cudzego mienia i przewiduje karę pozbawienia wolności od trzech miesięcy do pięciu lat.
Należy się też spodziewać, że jeśli sąd uzna gorzowianina winnym zarzucanych mu czynów, to nakaże również naprawienie szkód, co nie będzie mało kosztować.