Reklama
28 lipca 2026, wtorek
Skrzyżowanie, które zabija dostanie światła
- Paweł Wodniak
- 16 marca 2016
- 16:17
Reklama
Czarny punkt w Zaborzu, czyli skrzyżowanie obwodnicy z ulicami Porębską i Jezioro w przyszłym roku ma być wyposażone w sygnalizację świetlną. Zakwalifikowano go do Programu Likwidacji Miejsc Niebezpiecznych na lata 2016-2017.
To miejsce znają chyba wszyscy zmotoryzowani mieszkańcy miasta i gminy Oświęcim. W Faktach Oświęcim wielokrotnie pisaliśmy o wypadkach drogowych, do których dochodziło na styku drogi krajowej nr 44 z powiatowym traktem nr 1897K, łączącym Oświęcim z Głębowicami.
Niestety, na skrzyżowaniu kilku kierowców i pasażerów straciło życie. Jednym z nich był 25-letni Rafał Gałgan, który był zawodnikiem Klubu Sportowego Soła Oświęcim. Do tej tragedii doszło pięć lat temu.
Wiele osób od kilku lat prowadziło bezskuteczną, jak dotąd, batalię na rzecz poprawy bezpieczeństwa na tej krzyżówce. Była mowa o sygnalizacji świetlnej lub rondzie. Kampanię aktywnie wspierali Paweł Jezierski, radny gminny i Waldemar Klisiak, radny powiatowy. Jednak Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad pozostawała głucha na ich prośby. A wypadki wydarzały się nadal.
W ubiegłym roku rada powiatu postanowiła w budżecie ten rok zapisać kwotę 400 tysięcy złotych na budowę świateł. Z kolei rada gminy zdecydowała się udzielić wsparcia kwotą 100 tysięcy.
- W listopadzie zwróciłem się do krakowskiego oddziału GDDKiA z prośbą o przekazanie nam w zarząd tego odcinka drogi krajowej, w celu sprawnego wykonania inwestycji - informuje Zbigniew Starzec, starosta oświęcimski.
W bieżącym miesiącu do starostwa wpłynęło pismo generalnej dyrekcji, informujące, że sygnalizacja powstanie w systemie „Projektuj i Buduj”. Oznacza to, że firma, która wygra przetarg na zaprojektowanie modernizacji skrzyżowania, będzie też wykonawcą prac. Inwestycję zaplanowano w systemie dwuletnim, więc efekt finalny nastąpi w 2017 roku.
To miejsce znają chyba wszyscy zmotoryzowani mieszkańcy miasta i gminy Oświęcim. W Faktach Oświęcim wielokrotnie pisaliśmy o wypadkach drogowych, do których dochodziło na styku drogi krajowej nr 44 z powiatowym traktem nr 1897K, łączącym Oświęcim z Głębowicami.
Niestety, na skrzyżowaniu kilku kierowców i pasażerów straciło życie. Jednym z nich był 25-letni Rafał Gałgan, który był zawodnikiem Klubu Sportowego Soła Oświęcim. Do tej tragedii doszło pięć lat temu.
Wiele osób od kilku lat prowadziło bezskuteczną, jak dotąd, batalię na rzecz poprawy bezpieczeństwa na tej krzyżówce. Była mowa o sygnalizacji świetlnej lub rondzie. Kampanię aktywnie wspierali Paweł Jezierski, radny gminny i Waldemar Klisiak, radny powiatowy. Jednak Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad pozostawała głucha na ich prośby. A wypadki wydarzały się nadal.
W ubiegłym roku rada powiatu postanowiła w budżecie ten rok zapisać kwotę 400 tysięcy złotych na budowę świateł. Z kolei rada gminy zdecydowała się udzielić wsparcia kwotą 100 tysięcy.
- W listopadzie zwróciłem się do krakowskiego oddziału GDDKiA z prośbą o przekazanie nam w zarząd tego odcinka drogi krajowej, w celu sprawnego wykonania inwestycji - informuje Zbigniew Starzec, starosta oświęcimski.
W bieżącym miesiącu do starostwa wpłynęło pismo generalnej dyrekcji, informujące, że sygnalizacja powstanie w systemie „Projektuj i Buduj”. Oznacza to, że firma, która wygra przetarg na zaprojektowanie modernizacji skrzyżowania, będzie też wykonawcą prac. Inwestycję zaplanowano w systemie dwuletnim, więc efekt finalny nastąpi w 2017 roku.