Reklama
10 maja 2026, niedziela
Rozbita szyba, torebka i narkotyki
- Jan Maciej Tetich
- 16 listopada 2017
- 16:59
Reklama
Na kilkanaście minut kobieta zostawiła samochód na parkingu. Gdy wróciła, szyba w drzwiach była rozbita, a w aucie nie było torebki.
Mieszkanka Przeciszowa przyjechała do Oświęcimia na osiedle Zasole. Zaparkowała samochód przed sklepem na ulicy Więźniów Oświęcimia. Jednak wychodząc z pojazdu, popełniła błąd - zostawiła w środku torebkę.
Mimo, że było już ciemno, złodziej wypatrzył przez szybę to, bez czego praktycznie żadna kobieta nie rusza się z domu. Zmrok działał na korzyść przestępcy, któremu łatwiej było „pracować” wieczorem, niżby było w ciągu dnia. Nieznany jeszcze wtedy osobnik wybił szybę w drzwiach, ukradł torebkę i wziął nogi za pas.
Po kilkunastu minutach właścicielka wróciła do samochodu i zobaczyła, że padła ofiarą włamywacza. Zadzwoniła pod numer 997 i o wszystkim powiadomiła oficera dyżurnego Komendy Powiatowej Policji w Oświęcimiu. Ten podał informację wszystkim oświęcimskim patrolom.
Niedługo później policjanci dostrzegli na przystanku autobusowym na Zasolu młodego mężczyznę, przeszukującego dosyć nerwowo damską torebkę. Funkcjonariusze podjechali na przystanek i przystąpili do legitymowania mężczyzny. Niemal natychmiast okazało się, że 23-letni oświęcimianin trzyma w rękach torebkę przeciszowianki.
Mundurowi zatrzymali młodzieńca. Ten nie miał jednak ochoty na przejażdżkę radiowozem i wizytę w policyjnej celi. Obrażał policjantów, groził im, był agresywny. Ci jednak szybko go obezwładnili.
Kiedy młody człowiek miał już na rękach kajdanki, konieczne było jego przeszukanie. W kieszeni 23-latka znajdował się woreczek z marihuaną i lufka do jej palenia. To dodatkowo obciąża podejrzanego, który trafił za kratki w miejscowej komendzie.
Oświęcimianin wyszedł z policji z zarzutami kradzieży z włamaniem, posiadania narkotyków oraz znieważenia i gróźb karalnych wobec funkcjonariuszy. Grozi mu w sumie 10 lat więzienia.
Torebka z zawartością wróciła do właścicielki.