Reklama
30 kwietnia 2026, czwartek
Przewodniczący rady, 11 listopada i guma do żucia
- Paweł Wodniak
- 17 listopada 2016
- 13:05
Reklama
Oficjalne obchody Święta Niepodległości na placu Kościuszki w Oświęcimiu, oficjalne delegacje, podniosła atmosfera, a sternik rady miasta żuje gumę. Kilku mieszkańców poczuło się tym urażonymi.
- Czy zwrócił pan uwagę na przewodniczącego Rady Miasta Oświęcim, jak przez cały czas trwania uroczystości mielił jęzorem żując gumę? Najzwyklejsza żenada - napisał w liście do redakcji Faktów Oświęcim mieszkaniec miasta.
- To nie licowało z powagą uroczystości i sprawowanego przez tego pana urzędu - dopowiedział w rozmowie telefonicznej oświęcimianin.
Piotr Hertig, przewodniczący Rady Miasta Oświęcim potwierdził, że podczas uroczystości żuł gumę.
- Od momentu wyjścia z sanktuarium salezjańskiego miałem gumę w ustach. Jestem na etapie rzucania palenia i odzwyczajania się od tego nałogu - powiedział nam Piotr Hertig.
Jednocześnie przyznał, że ostatniego papierosa zapalił 26 grudnia ubiegłego roku, ale przychodzą takie dni, gdy bardzo chce mu się palić.
- Nie chciałem się złamać i postanowiłem gumą zabić głód nikotynowy. Mój organizm nie wziął pod uwagę, że jest 11 listopada - tłumaczył sternik rady. - Na placu Kościuszki nie ma kosza na śmieci, więc nie mogłem się jej pozbyć. Ale zapewniam, że nikogo nie chciałem urazić swoim zachowaniem.
Nasz czytelnik zwrócił uwagę na jeszcze jeden incydent związany z gumą do żucia Piotra Hertiga.
- Później ta guma wylądowała na trawniku przy serafitkach zamiast w koszu na śmieci - poinformował.
- Faktycznie próbowałem wyrzucić gumę do kosza na śmieci, ale nie trafiłem i spadła na skwer. Obawiałem się, że chcąc ją podnieść i wyrzucić jeszcze raz, po prostu ubrudziłbym ubranie. A byłem przecież jeszcze w trakcie uroczystości. Wybrałem mniejsze zło - wytłumaczył nam przewodniczący Hertig.
Obchodach Święta Niepodległości w Oświęcimiu przedstawiliśmy TUTAJ.
- Czy zwrócił pan uwagę na przewodniczącego Rady Miasta Oświęcim, jak przez cały czas trwania uroczystości mielił jęzorem żując gumę? Najzwyklejsza żenada - napisał w liście do redakcji Faktów Oświęcim mieszkaniec miasta.
- To nie licowało z powagą uroczystości i sprawowanego przez tego pana urzędu - dopowiedział w rozmowie telefonicznej oświęcimianin.
Piotr Hertig, przewodniczący Rady Miasta Oświęcim potwierdził, że podczas uroczystości żuł gumę.
- Od momentu wyjścia z sanktuarium salezjańskiego miałem gumę w ustach. Jestem na etapie rzucania palenia i odzwyczajania się od tego nałogu - powiedział nam Piotr Hertig.
Jednocześnie przyznał, że ostatniego papierosa zapalił 26 grudnia ubiegłego roku, ale przychodzą takie dni, gdy bardzo chce mu się palić.
- Nie chciałem się złamać i postanowiłem gumą zabić głód nikotynowy. Mój organizm nie wziął pod uwagę, że jest 11 listopada - tłumaczył sternik rady. - Na placu Kościuszki nie ma kosza na śmieci, więc nie mogłem się jej pozbyć. Ale zapewniam, że nikogo nie chciałem urazić swoim zachowaniem.
Nasz czytelnik zwrócił uwagę na jeszcze jeden incydent związany z gumą do żucia Piotra Hertiga.
- Później ta guma wylądowała na trawniku przy serafitkach zamiast w koszu na śmieci - poinformował.
- Faktycznie próbowałem wyrzucić gumę do kosza na śmieci, ale nie trafiłem i spadła na skwer. Obawiałem się, że chcąc ją podnieść i wyrzucić jeszcze raz, po prostu ubrudziłbym ubranie. A byłem przecież jeszcze w trakcie uroczystości. Wybrałem mniejsze zło - wytłumaczył nam przewodniczący Hertig.
Obchodach Święta Niepodległości w Oświęcimiu przedstawiliśmy TUTAJ.