• * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

alert 24

zgłoś

interwencję

  • logowanie / rejestracja Twoje konto
    logowanie / rejestracja
  • * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

Prawie setka mieszkańców powiatu straci pracę

Reklama

Kredyty-Chwilówki w Tychach zwalniają ponad tysiąc pracowników. Jak podaje firma, zwolnieniami objętych jest około 90 mieszkańców powiatu oświęcimskiego.


O poważnych zmianach w KCH, do których wiele osób dojeżdża z ziemi oświęcimskiej, informowaliśmy już w grudniu w artykule „Oświęcimianie tracą pracę w Kredytach-Chwilówkach” i wywiadzie z prezesem Grzegorzem Czebotarem „Zwalniani otrzymają wsparcie”.
Zamykają biura

Zarząd spółki poinformował pracowników i partnerów biznesowych, że nie będzie prowadził biur obsługi klienta.

„Spółka pośredniczyła w udzielaniu pożyczek w 263 biurach w całej Polsce. Wszystkie placówki już od 1 lutego będą zamknięte, a klienci poinformowani o spłatach poprzez indywidualne konta bankowe. Spółka nadal będzie zajmowała się windykacją należności, pozostawiając w strukturach tylko wybrane działy” - mówi Grzegorz Czebotar, prezes Kredytów-Chwilówek.

W powiecie oświęcimskim firma zamknie swoje biura w Oświęcimiu, Kętach i w Brzeszczach.
Zwolnienia

Likwidacja punktów KCH wiąże się ze zwolnieniami pracowników, nie tylko z placówek w całym kraju, ale i z centrali w Tychach. Jeszcze w grudniu ubiegłego roku firma zatrudniała 1467 osób.

„Najdotkliwsze będą zwolnienia, bo dotyczą ponad tysiąca osób. Wszyscy zwalniani pracownicy objęci są programem outplacementowym, realizowanym przez wewnętrzny HR” - zapewnia Czebotar.

„Łącznie z powiatu oświęcimskiego zwolnienia obejmą około 90 osób, z czego około 50 osób z samego Oświęcimia - informuje w imieniu zarządu Aleksandra Ślifirska.
Trudny 2017 rok

W 2017 roku spółka Kredyty-Chwilówki odnotowała 19-procentowy spadek dochodów w stosunku do 2016 roku. Dodatkowo koszty działalności wzrosły o sześć procent. W październiku zarząd spółki zlikwidował wszystkie nieefektywne narzędzia reklamy, w grudniu zredukował cały dział windykacji terenowej. Rozmowy z ewentualnymi inwestorami zakończyły się fiaskiem.
Inwestorzy

"Jesteśmy świadomi koniecznych zmian operacyjnych i finansowych. Naszym strategicznym celem jest jak najszybsze zaspokojenie pracowników” - zapewnia prezes Grzegorz Czebotar.

„Obecna trudna sytuacja finansowa Pośrednictwa Finansowego Kredyty-Chwilówki i całkowita likwidacja sieci sprzedaży nie będzie miała wpływu na odzyskiwanie rat pożyczek, w które zainwestowali inwestorzy Pro-Zysku, platformy prowadzonej przez zarząd w spółce Nobiles 2” - informuje szef zarządu KCH.

Dodatkowo spółka zainwestowała w zewnętrzne call center, które będzie informowało wszystkich klientów o konieczności wpłacania rat pożyczek na rachunki bankowe pożyczkodawców, a nie jak do tej pory w biurach firmy.
Bez rozwiązania

Istotny wpływ na pogorszenie sytuacji finansowej Pośrednictwa Finansowego Kredyty-Chwilówki miał fakt, że firma w 2012 roku trafiła na listę Komisji Nadzoru Finansowego. Prokuratura Okręgowa w Katowicach do dzisiaj nie rozstrzygnęła prowadzonego na wniosek KNF postępowania.

„Prowadzi je od pięciu lat, co uniemożliwia nam skorzystanie z zewnętrznych źródeł finansowania takich, jak kredyty, obligacje, gwarancje bankowe. Obecność na liście uniemożliwia także spółce sprzedaż produktów bankowych” - kończy Grzegorz Czebotar.