Reklama
28 kwietnia 2026, wtorek
Portugalczycy chcieli wyryć imiona na Bramie Śmierci
- Paweł Wodniak
- 3 sierpnia 2016
- 11:03
Reklama
Dwaj 17-letni pielgrzymi z Portugalii, którzy przyjechali do Polski na Światowe Dni Młodzieży dopuścili się przestępstwa w Miejscu Pamięci Birkenau.
Nastolatkowie chcieli wyryć swoje imiona na jednym z elementów. Zamierzali w ten sposób „upamiętnić” swój pobyt w Muzeum Auschwitz II - Birkenau.
Incydent dostrzegli Funkcjonariusze Straży Muzealnej. Młodociani sprawcy trafili w ręce policjantów. Prokuratura Rejonowa wszczęła dochodzenie w sprawie uszkodzenia muru, „który stanowi dobro o szczególnym znaczeniu dla kultury”.
Jest to przestępstwo z artykułu 288, paragraf 1, w związku z artykułem 294, paragraf 2. Pierwszy przepis mówi o niszczeniu mienia, za które grozi kara od trzech miesięcy do pięciu lat więzienia. W drugim jest mowa o niszczeniu dobra, które dla kultury ma szczególne znaczenie. Tutaj kara jest wyższa - od roku do dziesięciu lat.
17-letnich Portugalczyków śledczy przesłuchali w charakterze podejrzanych. Nastolatkowie przyznali się do popełnienia zarzucanego czynu. Zdecydowali dobrowolnie poddać się karze. Usłyszeli wyrok po roku pozbawienia wolności, ale w zawieszeniu na trzy lata. Obaj zostali oddani też pod dozór kuratora sądowego.
Nastolatkowie chcieli wyryć swoje imiona na jednym z elementów. Zamierzali w ten sposób „upamiętnić” swój pobyt w Muzeum Auschwitz II - Birkenau.
Incydent dostrzegli Funkcjonariusze Straży Muzealnej. Młodociani sprawcy trafili w ręce policjantów. Prokuratura Rejonowa wszczęła dochodzenie w sprawie uszkodzenia muru, „który stanowi dobro o szczególnym znaczeniu dla kultury”.
Jest to przestępstwo z artykułu 288, paragraf 1, w związku z artykułem 294, paragraf 2. Pierwszy przepis mówi o niszczeniu mienia, za które grozi kara od trzech miesięcy do pięciu lat więzienia. W drugim jest mowa o niszczeniu dobra, które dla kultury ma szczególne znaczenie. Tutaj kara jest wyższa - od roku do dziesięciu lat.
17-letnich Portugalczyków śledczy przesłuchali w charakterze podejrzanych. Nastolatkowie przyznali się do popełnienia zarzucanego czynu. Zdecydowali dobrowolnie poddać się karze. Usłyszeli wyrok po roku pozbawienia wolności, ale w zawieszeniu na trzy lata. Obaj zostali oddani też pod dozór kuratora sądowego.