Reklama
13 lipca 2026, poniedziałek
Po pijanemu uciekał przed policją
- Paweł Wodniak
- 24 maja 2016
- 12:44
Reklama
Mężczyzna prowadził samochód, a w jego żyłach krążyły prawie dwa promile alkoholu. Dodatkowo uciekał przed policją.
Policjanci patrolujący nocą okolice ulicy Turystycznej w Brzeszczach dostrzegli jadącą wężykiem mazdę. Stwierdzili, że kierowca może być pijany. Włączyli sygnały i pojechali za samochodem. Dali sygnał do zatrzymania.
Kierowca zjechał na pobocze. Jednak, gdy mundurowi wysiedli z radiowozu i szli w kierunku mazdy, jej kierowca ruszył z impetem. Policjanci szybko wrócili do radiowozu i podjęli pościg. Nie trwał on jednak zbyt długo.
Ścigany dojechał bowiem do skrzyżowania z sygnalizacją świetlną... zatrzymał się na czerwonym świetle. Policjanci podbiegli do samochodu zatrzymali jego kierowcę, którym okazał się 36-latek z Jawiszowic.
Mężczyzna trafił do celi w Komendzie Powiatowej Policji w Oświęcimiu. Badanie alkomatem wykazało 1,85 promil alkoholu w wydychanym powietrzu. Kierowca stracił już prawo jazdy. O jego dalszych losach zdecyduje sąd. Za popełnione przestępstwo może go skazać nawet na trzy lata więzienia.
Policjanci patrolujący nocą okolice ulicy Turystycznej w Brzeszczach dostrzegli jadącą wężykiem mazdę. Stwierdzili, że kierowca może być pijany. Włączyli sygnały i pojechali za samochodem. Dali sygnał do zatrzymania.
Kierowca zjechał na pobocze. Jednak, gdy mundurowi wysiedli z radiowozu i szli w kierunku mazdy, jej kierowca ruszył z impetem. Policjanci szybko wrócili do radiowozu i podjęli pościg. Nie trwał on jednak zbyt długo.
Ścigany dojechał bowiem do skrzyżowania z sygnalizacją świetlną... zatrzymał się na czerwonym świetle. Policjanci podbiegli do samochodu zatrzymali jego kierowcę, którym okazał się 36-latek z Jawiszowic.
Mężczyzna trafił do celi w Komendzie Powiatowej Policji w Oświęcimiu. Badanie alkomatem wykazało 1,85 promil alkoholu w wydychanym powietrzu. Kierowca stracił już prawo jazdy. O jego dalszych losach zdecyduje sąd. Za popełnione przestępstwo może go skazać nawet na trzy lata więzienia.