Reklama
28 kwietnia 2026, wtorek
Pijani rodzice i sześciotygodniowe niemowlę
- Paweł Wodniak
- 7 września 2016
- 11:49
Reklama
Po ponad półtora promila alkoholu mieli rodzice, zajmujący się swoim sześciotygodniowym dzieckiem. W mieszkaniu nie było nikogo innego, kto w trzeźwy sposób mógłby się opiekować niemowlakiem.
W mieszkaniu bloku na osiedlu Zasole wybuchła awantura. Jej dźwięki zaniepokoiły sąsiadów, którzy wezwali policję. Po chwili na miejscu był już patrol interwencyjny.
Policjanci zastali w mieszkaniu 40-letniego mieszkańca Oświęcimia, jego o dwa lata młodsza konkubinę i ich malutkie dziecko. Od rodziców czuć było wyraźny zapach alkoholu. Poddano ich badaniu na zawartość używki w organizmie. Mężczyzna wydmuchał 1,7 promil alkoholu, a kobieta 1,61.
Funkcjonariusze przekazali malucha pod opiekę babci. A wobec nieodpowiedzialnych rodziców wszczęli postępowanie karne. Za narażenie życia i zdrowia dziecka grozi kara do pięciu lat więzienia.
- Bardzo dziękujemy osobom, które słysząc poważną awanturę domową reagują i powiadamiają służby. Takie zachowanie ma przede wszystkim na celu przeciwdziałanie tragedii, do której mogłoby dojść w rodzinie - mówi aspirant sztabowy Małgorzata Jurecka, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Oświęcimiu.
- W tym przypadku zgłoszenie dało policjantom możliwość sprawdzenia sytuacji dzieci, wobec których możliwe jest wcześniejsze podjęcie skutecznych działań opiekuńczych - dodaje.
W mieszkaniu bloku na osiedlu Zasole wybuchła awantura. Jej dźwięki zaniepokoiły sąsiadów, którzy wezwali policję. Po chwili na miejscu był już patrol interwencyjny.
Policjanci zastali w mieszkaniu 40-letniego mieszkańca Oświęcimia, jego o dwa lata młodsza konkubinę i ich malutkie dziecko. Od rodziców czuć było wyraźny zapach alkoholu. Poddano ich badaniu na zawartość używki w organizmie. Mężczyzna wydmuchał 1,7 promil alkoholu, a kobieta 1,61.
Funkcjonariusze przekazali malucha pod opiekę babci. A wobec nieodpowiedzialnych rodziców wszczęli postępowanie karne. Za narażenie życia i zdrowia dziecka grozi kara do pięciu lat więzienia.
- Bardzo dziękujemy osobom, które słysząc poważną awanturę domową reagują i powiadamiają służby. Takie zachowanie ma przede wszystkim na celu przeciwdziałanie tragedii, do której mogłoby dojść w rodzinie - mówi aspirant sztabowy Małgorzata Jurecka, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Oświęcimiu.
- W tym przypadku zgłoszenie dało policjantom możliwość sprawdzenia sytuacji dzieci, wobec których możliwe jest wcześniejsze podjęcie skutecznych działań opiekuńczych - dodaje.