Reklama
27 października 2026, wtorek
Palisz śmieci? Możesz zapłacić nawet 500 złotych kary
- 27 września 2016
- 15:10
Reklama
Strażnicy miejscy rozpoczynają kontrolę domowych kotłowni w Oświęcimiu. Będą sprawdzać, czy dym wydobywający się z kominów pochodzi ze spalania węgla czy śmieci.
Stosowne przepisy pozwalają wejść funkcjonariuszom do domu i pobrać popiół do badań laboratoryjnych. W przypadku potwierdzenia, że spalane były odpady komunalne, właściciel zapłaci karę grzywny.
- Choć od wielu lat urząd udziela mieszkańcom dotacji na wymianę starych i nieekologicznych pieców, jakość powietrza w Oświęcimiu jest niezadawalająca, a w wielu domach wciąż spalane są odpady - informuje Katarzyna Kwiecień z oświęcimskiego magistratu. - Okres grzewczy jest często wykorzystywany do pozbycia się śmieci. Plastikowe butelki, opakowania czy opony trafiają wtedy do domowych pieców. Stosowanie takiego opału nie przynosi korzyści, a właściciel musi liczyć się ze sporymi kłopotami. Zgodnie z artykułem 71 Ustawy o odpadach, grozi kara grzywny do 500 złotych.
- Smog truje wszystkich bez wyjątku. Szczególnie jest jednak niebezpieczny dla zdrowia dzieci i starszych - informuje Andrzej Bojarski zastępca prezydenta Oświęcimia. - Dlatego warto zadbać o to czym palimy i zaprzestać wrzucania do pieców niebezpiecznych odpadów. Zadbajmy wspólnie o nasze zdrowie. Jeśli zauważymy np. czarny, gęsty dym wydobywający się z komina, poczujemy przykrą woń zgłośmy ten fakt w Straży Miejskiej w Oświęcimiu.
Można to zrobić telefonicznie pod numerem 986 lub wysyłając e-mail na adres sm@um.oswiecim.pl.
Spalanie odpadów w piecach domowych stanowi zagrożenie zarówno dla środowiska jak i zdrowia człowieka. Nieodpowiednie parametry spalania, osiągane w paleniskach np. zbyt niska temperatura spalania powodują, że w trakcie tego procesu do atmosfery emitowane są związki chemiczne, wywierające negatywny wpływ na układ oddechowy, odpornościowy oraz nerwowy człowieka.
- Odpadami wrzucanymi do pieców nie ogrzejemy ani domu, ani wody - dodaje Katarzyna Kwiecień.
Stosowne przepisy pozwalają wejść funkcjonariuszom do domu i pobrać popiół do badań laboratoryjnych. W przypadku potwierdzenia, że spalane były odpady komunalne, właściciel zapłaci karę grzywny.
- Choć od wielu lat urząd udziela mieszkańcom dotacji na wymianę starych i nieekologicznych pieców, jakość powietrza w Oświęcimiu jest niezadawalająca, a w wielu domach wciąż spalane są odpady - informuje Katarzyna Kwiecień z oświęcimskiego magistratu. - Okres grzewczy jest często wykorzystywany do pozbycia się śmieci. Plastikowe butelki, opakowania czy opony trafiają wtedy do domowych pieców. Stosowanie takiego opału nie przynosi korzyści, a właściciel musi liczyć się ze sporymi kłopotami. Zgodnie z artykułem 71 Ustawy o odpadach, grozi kara grzywny do 500 złotych.
- Smog truje wszystkich bez wyjątku. Szczególnie jest jednak niebezpieczny dla zdrowia dzieci i starszych - informuje Andrzej Bojarski zastępca prezydenta Oświęcimia. - Dlatego warto zadbać o to czym palimy i zaprzestać wrzucania do pieców niebezpiecznych odpadów. Zadbajmy wspólnie o nasze zdrowie. Jeśli zauważymy np. czarny, gęsty dym wydobywający się z komina, poczujemy przykrą woń zgłośmy ten fakt w Straży Miejskiej w Oświęcimiu.
Można to zrobić telefonicznie pod numerem 986 lub wysyłając e-mail na adres sm@um.oswiecim.pl.
Spalanie odpadów w piecach domowych stanowi zagrożenie zarówno dla środowiska jak i zdrowia człowieka. Nieodpowiednie parametry spalania, osiągane w paleniskach np. zbyt niska temperatura spalania powodują, że w trakcie tego procesu do atmosfery emitowane są związki chemiczne, wywierające negatywny wpływ na układ oddechowy, odpornościowy oraz nerwowy człowieka.
- Odpadami wrzucanymi do pieców nie ogrzejemy ani domu, ani wody - dodaje Katarzyna Kwiecień.