Reklama
9 maja 2026, sobota
Oświęcimski wkład w prezydenckie weta
- Paweł Wodniak
- 24 lipca 2017
- 16:38
Reklama
Mieszkańcy Oświęcimia i okolic w ostatnim tygodniu licznie spotykali się przy sądzie rejonowym. Tym samym manifestowali swoją postawę w sprawie ustaw o sądownictwie.
Manifestacje odbywały się w całej Polsce. Mieszkańcy ziemi oświęcimskiej cieszą się, że dołożyli swoją cegiełkę w prezydenckie weta. Żałują jednak, jak wszyscy protestujący przed budynkami sądów, że Duda zgłosił weto wobec dwóch ustaw, a trzecią zamierza popisać.
Zwróciliśmy do Marka Sowy, posła Nowoczesnej, o komentarz do sytuacji, jaką stworzyła dzisiejsza decyzja prezydenta. To właśnie Sowa towarzyszył manifestantom, którzy przed Sądem Rejonowym w Oświęcimiu zbierali się pod hasłem „Wolne sądy, wolni ludzie”.
W sumie przez cały tydzień przez Rynek Główny przewinęło się kilkaset osób. Wymieniali się, ale też wracali. Palili znicze przed jednym z wejść do kamienicy Ślebarskich, gdzie swoją siedzibę ma oświęcimska Temida. W piątek wieczorem jeden z manifestantów zarejestrował wystąpienie Sowy, które publikujemy na samym dole tego materiału.
A oto, co poseł Marek Sowa przekazuje czytelnikom Faktów Oświęcim po poniedziałkowej decyzji prezydenta Andrzeja Dudy. Jak zawsze w takich przypadkach zachowujemy oryginalną pisownię.
Decyzja Prezydenta Dudy o zawetowaniu dwóch ustaw: o KRS i Sądzie Najwyższym należy ocenić pozytywnie. To bez wątpienia krok w dobrym kierunku, choć należy zaznaczać, że jest jeszcze ustawa o ustroju sądów powszechnych, która także powinna być zawetowana przez Prezydenta.
Nie mam wątpliwości, że największy wpływ na decyzję PAD ma obywatelska manifestacja sprzeciwu wobec przyjętych przez większość parlamentarna zmian w sadownictwie, znoszących de facto trójpodział władzy i niezależność sądów, który został zapisany w polskiej Konstytucji.
Ta wielka mobilizacja setek tysięcy Polaków, protestujących niemal w każdym mieście powiatowym, pokazuje że presja ma sens, a nasz głos sprzeciwu i wołanie o weto zostało usłyszane.
Dlatego też najważniejsze są podziękowania dla Polaków, bo to ich zasługa. Po raz pierwszy od niepamiętnych czasów ulice i place wypełnione zostały, głównie młodymi ludźmi. Ja w sposób szczególny dziękuje mieszkańcom Ziemi Oświęcimskiej, którzy od tygodnia gromadzą się na oświęcimskim Rynku, pod Sądem Rejonowym. Jestem dumny, że z każdym dniem jest nas coraz więcej, te setki osób dołożyło swoją cegiełkę i to bez wątpienia był także nasz wkład w prezydenckie weta. Dzięki temu prezydent uratował też resztki reputacji Polski na arenie międzynarodowej.
Te dwa weta dają nam szanse, żeby spokojnie porozmawiać o reformie sadownictwa w Polsce. Proces legislacyjny w Sejmie nie może przebiegać tak jak ostatnio.
Sejm, to miejsce prowadzenia dyskusji, również sporów o ostateczny kształt rozwiązań prawnych. Tego prawa PiS nas pozbawiło. Pozbawiło nas prawa głosu, nie uszanowało przepisów, choćby tych, zawartych w regulaminie Sejmu. Nie skonsultowało i nie uzyskało opinii dla tak ważnych ustaw, chociaż było do tego zobowiązany.
Nie pozwoliło nam przedstawić i uzasadnić poprawek do ustawy, ani udzielić odpowiedzi legislatorom na nasze pytania i wątpliwości. To wszystko wyglądało, jakbyśmy mieli do czynienia z grupą przestępczą, która siłą swoich głosów chce narzucić rozwiązania bez jakiejkolwiek dyskusji. Wszyscy posłowie PiS powinni się wstydzić, że uczestniczyli w tym procesie i nie ma dla nich żadnego wytłumaczenia.
Teraz czekamy na zapowiedziane przez PAD projekty ustaw. Rolą i zadaniem opozycji jest patrzeć rządzącym na ręce. Jeśli będzie debata nad reformami to, jako posłowie Nowoczesnej, będziemy w niej uczestniczyć z nadzieją, że już nigdy w Polsce proces legislacyjny nie będzie tak „gwałcony” jak w ostatnim tygodniu.
Jeszcze raz wielkie podziękowania: Oświęcimianie, Małopolanie, Polki i Polacy Jesteśmy Wielcy! Brawo MY!
Poprzedni materiał z manifestacji przed Sądem Rejonowym w Oświęcimiu można obejrzeć TUTAJ.
https://instagram.com/p/BW0q4omA8cn/
Manifestacje odbywały się w całej Polsce. Mieszkańcy ziemi oświęcimskiej cieszą się, że dołożyli swoją cegiełkę w prezydenckie weta. Żałują jednak, jak wszyscy protestujący przed budynkami sądów, że Duda zgłosił weto wobec dwóch ustaw, a trzecią zamierza popisać.
Zwróciliśmy do Marka Sowy, posła Nowoczesnej, o komentarz do sytuacji, jaką stworzyła dzisiejsza decyzja prezydenta. To właśnie Sowa towarzyszył manifestantom, którzy przed Sądem Rejonowym w Oświęcimiu zbierali się pod hasłem „Wolne sądy, wolni ludzie”.
W sumie przez cały tydzień przez Rynek Główny przewinęło się kilkaset osób. Wymieniali się, ale też wracali. Palili znicze przed jednym z wejść do kamienicy Ślebarskich, gdzie swoją siedzibę ma oświęcimska Temida. W piątek wieczorem jeden z manifestantów zarejestrował wystąpienie Sowy, które publikujemy na samym dole tego materiału.
A oto, co poseł Marek Sowa przekazuje czytelnikom Faktów Oświęcim po poniedziałkowej decyzji prezydenta Andrzeja Dudy. Jak zawsze w takich przypadkach zachowujemy oryginalną pisownię.
Decyzja Prezydenta Dudy o zawetowaniu dwóch ustaw: o KRS i Sądzie Najwyższym należy ocenić pozytywnie. To bez wątpienia krok w dobrym kierunku, choć należy zaznaczać, że jest jeszcze ustawa o ustroju sądów powszechnych, która także powinna być zawetowana przez Prezydenta.
Nie mam wątpliwości, że największy wpływ na decyzję PAD ma obywatelska manifestacja sprzeciwu wobec przyjętych przez większość parlamentarna zmian w sadownictwie, znoszących de facto trójpodział władzy i niezależność sądów, który został zapisany w polskiej Konstytucji.
Ta wielka mobilizacja setek tysięcy Polaków, protestujących niemal w każdym mieście powiatowym, pokazuje że presja ma sens, a nasz głos sprzeciwu i wołanie o weto zostało usłyszane.
Dlatego też najważniejsze są podziękowania dla Polaków, bo to ich zasługa. Po raz pierwszy od niepamiętnych czasów ulice i place wypełnione zostały, głównie młodymi ludźmi. Ja w sposób szczególny dziękuje mieszkańcom Ziemi Oświęcimskiej, którzy od tygodnia gromadzą się na oświęcimskim Rynku, pod Sądem Rejonowym. Jestem dumny, że z każdym dniem jest nas coraz więcej, te setki osób dołożyło swoją cegiełkę i to bez wątpienia był także nasz wkład w prezydenckie weta. Dzięki temu prezydent uratował też resztki reputacji Polski na arenie międzynarodowej.
Te dwa weta dają nam szanse, żeby spokojnie porozmawiać o reformie sadownictwa w Polsce. Proces legislacyjny w Sejmie nie może przebiegać tak jak ostatnio.
Sejm, to miejsce prowadzenia dyskusji, również sporów o ostateczny kształt rozwiązań prawnych. Tego prawa PiS nas pozbawiło. Pozbawiło nas prawa głosu, nie uszanowało przepisów, choćby tych, zawartych w regulaminie Sejmu. Nie skonsultowało i nie uzyskało opinii dla tak ważnych ustaw, chociaż było do tego zobowiązany.
Nie pozwoliło nam przedstawić i uzasadnić poprawek do ustawy, ani udzielić odpowiedzi legislatorom na nasze pytania i wątpliwości. To wszystko wyglądało, jakbyśmy mieli do czynienia z grupą przestępczą, która siłą swoich głosów chce narzucić rozwiązania bez jakiejkolwiek dyskusji. Wszyscy posłowie PiS powinni się wstydzić, że uczestniczyli w tym procesie i nie ma dla nich żadnego wytłumaczenia.
Teraz czekamy na zapowiedziane przez PAD projekty ustaw. Rolą i zadaniem opozycji jest patrzeć rządzącym na ręce. Jeśli będzie debata nad reformami to, jako posłowie Nowoczesnej, będziemy w niej uczestniczyć z nadzieją, że już nigdy w Polsce proces legislacyjny nie będzie tak „gwałcony” jak w ostatnim tygodniu.
Jeszcze raz wielkie podziękowania: Oświęcimianie, Małopolanie, Polki i Polacy Jesteśmy Wielcy! Brawo MY!
Poprzedni materiał z manifestacji przed Sądem Rejonowym w Oświęcimiu można obejrzeć TUTAJ.
https://instagram.com/p/BW0q4omA8cn/