• * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

alert 24

zgłoś

interwencję

  • logowanie / rejestracja Twoje konto
    logowanie / rejestracja
  • * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

Reklama

Odszedł Pasterz. Kardynał Macharski bywał w powiecie oświęcimskim

Reklama

Dzisiaj o godzinie 9.37 odszedł kardynał Franciszek Macharski, były metropolita krakowski. Gdy kierował archidiecezją, był częstym gościem na ziemi oświęcimskiej. Kardynał Macharski był częstym gościem w Miejscach Pamięci Auschwitz i Birkenau. Podobnie, jak jego poprzednik kardynał Karol Wojtyła. Na obszarze obecnego powiatu oświęcimskiego erygował i poświęcił dwie parafie pod wezwaniem świętego męczennika Maksymiliana, który oddał życie za współwięźnia w największej niemieckiej machinie śmierci. 13 maja 1982 roku, czyli 10 lat przed powołaniem diecezji bielsko-żywieckiej, erygował parafię w Nowej Wsi, a 1 lipca 1983 roku w Oświęcimiu. Nowowiejską świątynię poświęcił 29  maja 1988 roku, a oświęcimską niecałe pół roku później - 9 października. Metropolita krakowski przyjmował także zaproszenia na rozmaite uroczystości. W 2005 roku przybył na otwarcie Warsztatów Terapii Zajęciowej w Przeciszowie.   Oświęcim, Macharski, kardynał, metropolita, Auschwitz, Birkenau

Zdjęcie wykonane podczas otwarcia Warsztatów Terapii Zajęciowej w Przeciszowie przed 11 laty. Fot. Paweł Wodniak

 

- Jeśli ktoś nie wiedziałby, jak wygląda Franciszek Macharski, to mógłby się nie domyślić, że ma do czynienia z kardynałem. Zwykła czarna sutanna, beż żadnych czerwonych, kardynalskich dodatków - mówi Paweł Wodniak, redaktor naczelny Faktów Oświęcim, który obsługiwał medialnie otwarcie WTZ jako reporter „Gazety Krakowskiej”. - Kiedy zdjął piuskę, wyglądał jak „szeregowy” kapłan Od innych księży odróżniał go tylko metalowy krzyż, zawieszony na szyi - dodaje dziennikarz. I wspomina, że metropolita krakowski rozmawiał z wszystkimi, pytał kim są i żartował. - Kiedy padły słowa, że drzwi Warsztatów pozostaną otwarte dla wszystkich potrzebujących, powiedział do mnie, jako stojącego najbliżej: „Trzeba im powiedzieć, żeby jednak zamykali te drzwi, bo złodzieje się dowiedzą, przyjdą i okradną”. To akurat zapamiętałem, bo sam lubię żartować czepiając się słówek - kończy redaktor FO.