Reklama
24 maja 2026, niedziela
Nowa droga zagrożona z powodu odwołania?
- Paweł Wodniak
- 12 lutego 2016
- 18:10
Reklama
Drogę, która ma połączyć obwodnicę z ulicą Jagiełły miasto planowało wybudować od dawna. Przetarg na budowę zamierza ogłosić w marcu. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem drogowcy wbiją łopatę w ziemię na przełomie maja i czerwca.
Mimo, że samorząd Oświęcimia pozyskał na inwestycję trzy miliony złotych z Programu Rozwoju Gminnej i Powiatowej Infrastruktury Drogowej na lata 2016-2019, mogą nastąpić pewne perturbacje w jej wykonaniu. Otóż jeden z mieszkańców okolicy, przez która ma przebiegać droga złożył odwołanie do wojewody małopolskiego.
A trakt ma być przedłużeniem ulicy Batorego, biegnącej obecnie od Zaborskiej do Zatorskiej i kończącej się na rondzie przy Castoramie. Zaplanowano, że droga pobiegnie właśnie od tego ronda w kierunku południowym, a następnie zakręci na zachód, by połączyć się z ulicą Jagiełły na wysokości skrzyżowania z ulicą Kamieniec. W tym miejscu ma powstać kolejne rondo.
Całość ma kosztować dziewięć milionów złotych. Samorząd miejski wyłoży połowę tej kwoty. Reszta pochodzi z budżetów centralnego, wojewódzkiego i powiatowego.
- Poprawi się nam układ komunikacyjny i otworzą się nowe tereny pod inwestycje, zwłaszcza w budownictwie mieszkaniowym - komentuje planowaną inwestycję Janusz Chwierut, prezydent Oświęcimia.
- O tę drogę staraliśmy się od kilku lat. Najpierw w 2014 roku wybudowaliśmy rondo przy Castoramie. Uzyskaliśmy też pozwolenia na łącznik i rondo, a ostatnio otrzymaliśmy decyzję o dofinansowaniu z Programu Rozwoju Gminnej i Powiatowej Infrastruktury Drogowej - dodaje włodarz.
Przetarg na budowę miasto chce ogłosić w marcu tak, by wykonawca wszedł na plac budowy jeszcze w maju. Zgodnie z harmonogramem prac rondo na skrzyżowaniu drogi wojewódzkiej nr 948 wiodącej z Oświęcimia do Kęt z ulicą Kamieniec byłoby gotowe w drugiej połowie tego roku.
- Mam nadzieję, że pomimo odwołania jednego z mieszkańców, wojewoda podtrzyma wcześniejsze pozwolenia na budowę - zauważa Chwierut.
Wraz z drogą o o ograniczeniu tonażu do pięciu ton powstaną chodniki i ścieżka rowerowa, a także oświetlenie.
- Dla Oświęcimia będzie to ważne rozwiązanie w układzie wewnętrznym, które odciąży komunikację na rondzie przy moście Jagiellońskim. Prognozuje się bowiem, że ruch samochodowy w tym miejscu znacznie się skumuluje w momencie zakończenia budowy obwodnicy północnej, łączącej ulicę Chemików z drogą w Bobrku, co planowane jest pod koniec 2017 roku - tłumaczy Katarzyna Kwiecień, rzeczniczka oświęcimskiego magistratu.
Mimo, że samorząd Oświęcimia pozyskał na inwestycję trzy miliony złotych z Programu Rozwoju Gminnej i Powiatowej Infrastruktury Drogowej na lata 2016-2019, mogą nastąpić pewne perturbacje w jej wykonaniu. Otóż jeden z mieszkańców okolicy, przez która ma przebiegać droga złożył odwołanie do wojewody małopolskiego.
A trakt ma być przedłużeniem ulicy Batorego, biegnącej obecnie od Zaborskiej do Zatorskiej i kończącej się na rondzie przy Castoramie. Zaplanowano, że droga pobiegnie właśnie od tego ronda w kierunku południowym, a następnie zakręci na zachód, by połączyć się z ulicą Jagiełły na wysokości skrzyżowania z ulicą Kamieniec. W tym miejscu ma powstać kolejne rondo.
Całość ma kosztować dziewięć milionów złotych. Samorząd miejski wyłoży połowę tej kwoty. Reszta pochodzi z budżetów centralnego, wojewódzkiego i powiatowego.
- Poprawi się nam układ komunikacyjny i otworzą się nowe tereny pod inwestycje, zwłaszcza w budownictwie mieszkaniowym - komentuje planowaną inwestycję Janusz Chwierut, prezydent Oświęcimia.
- O tę drogę staraliśmy się od kilku lat. Najpierw w 2014 roku wybudowaliśmy rondo przy Castoramie. Uzyskaliśmy też pozwolenia na łącznik i rondo, a ostatnio otrzymaliśmy decyzję o dofinansowaniu z Programu Rozwoju Gminnej i Powiatowej Infrastruktury Drogowej - dodaje włodarz.
Przetarg na budowę miasto chce ogłosić w marcu tak, by wykonawca wszedł na plac budowy jeszcze w maju. Zgodnie z harmonogramem prac rondo na skrzyżowaniu drogi wojewódzkiej nr 948 wiodącej z Oświęcimia do Kęt z ulicą Kamieniec byłoby gotowe w drugiej połowie tego roku.
- Mam nadzieję, że pomimo odwołania jednego z mieszkańców, wojewoda podtrzyma wcześniejsze pozwolenia na budowę - zauważa Chwierut.
Wraz z drogą o o ograniczeniu tonażu do pięciu ton powstaną chodniki i ścieżka rowerowa, a także oświetlenie.
- Dla Oświęcimia będzie to ważne rozwiązanie w układzie wewnętrznym, które odciąży komunikację na rondzie przy moście Jagiellońskim. Prognozuje się bowiem, że ruch samochodowy w tym miejscu znacznie się skumuluje w momencie zakończenia budowy obwodnicy północnej, łączącej ulicę Chemików z drogą w Bobrku, co planowane jest pod koniec 2017 roku - tłumaczy Katarzyna Kwiecień, rzeczniczka oświęcimskiego magistratu.