Reklama
21 maja 2026, czwartek
Nie żyje motocyklista
- Paweł Wodniak
- 12 września 2016
- 12:50
Reklama
W szpitalu zmarł 33-letni mężczyzna, będący uczestnikiem wypadku drogowego w Chełmku. Śledztwo w sprawie tego tragicznego wydarzenia prowadzi prokuratura Rejonowa w Oświęcimiu.
Przypomnijmy, że 1 września na skrzyżowaniu ulic Śląskiej i Mieszka I zderzyły się dwa motocykle. Tyszanin kierował bmw. Skręcał w lewo. Wtedy uderzył w niego jadący z naprzeciwka 33-latek z Krakowa, prowadzący yamahę.
Kierowca bmw doznał rozległych i poważnych obrażeń głowy. Jego stan od początku określano jako krytyczny. Do rannego wezwano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który odleciał z pacjentem do specjalistycznego szpitala w Sosnowcu. Lekarze przegrali jednak walkę o życie mężczyzny.
Drugi z motocyklistów trafił karetka pogotowia ratunkowego do Szpitala Powiatowego w Oświęcimiu.
Policjanci ustalili, że zmarły motocyklista nie posiadał uprawnień do kierowania motocyklami. Podobnie zresztą, jak jego 30-letni brat, który chwilę wcześniej skręcił w lewo swoim motorem.
Przypomnijmy, że 1 września na skrzyżowaniu ulic Śląskiej i Mieszka I zderzyły się dwa motocykle. Tyszanin kierował bmw. Skręcał w lewo. Wtedy uderzył w niego jadący z naprzeciwka 33-latek z Krakowa, prowadzący yamahę.
Kierowca bmw doznał rozległych i poważnych obrażeń głowy. Jego stan od początku określano jako krytyczny. Do rannego wezwano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który odleciał z pacjentem do specjalistycznego szpitala w Sosnowcu. Lekarze przegrali jednak walkę o życie mężczyzny.
Drugi z motocyklistów trafił karetka pogotowia ratunkowego do Szpitala Powiatowego w Oświęcimiu.
Policjanci ustalili, że zmarły motocyklista nie posiadał uprawnień do kierowania motocyklami. Podobnie zresztą, jak jego 30-letni brat, który chwilę wcześniej skręcił w lewo swoim motorem.