Reklama
13 lipca 2026, poniedziałek
Motorówka daewoo tico? - FOTO
- Jan Maciej Tetich
- 28 maja 2016
- 10:40
Reklama
Samochód stojący w korycie rzeki zobaczyli strażacy i policjanci wezwani nad Sołę do Bielan. Auto było częściowo zanurzone w wodzie.
Mundurowi przyjechali na miejsce. Ani w daewoo tico, a ni w pobliżu samochodu nikogo nie było. Druhowie ochotnicy z Bielan i Kęt wraz ze strażakami zawodowymi z Oświęcimia wyciągnęli pojazd na brzeg. W międzyczasie policjanci ustalili, kto jest jego właścicielem.
Kobieta, do której należy samochód stwierdziła, że autem jeździli jej dwaj synowie. Zostawili go w Bielanach nad Sołą, kiedy właśnie w tamtym miejscu odmówiło im posłuszeństwa.
Na razie wciąż jednak nie wiadomo w jaki sposób tico znalazło się w rzece.
Mundurowi przyjechali na miejsce. Ani w daewoo tico, a ni w pobliżu samochodu nikogo nie było. Druhowie ochotnicy z Bielan i Kęt wraz ze strażakami zawodowymi z Oświęcimia wyciągnęli pojazd na brzeg. W międzyczasie policjanci ustalili, kto jest jego właścicielem.
Kobieta, do której należy samochód stwierdziła, że autem jeździli jej dwaj synowie. Zostawili go w Bielanach nad Sołą, kiedy właśnie w tamtym miejscu odmówiło im posłuszeństwa.
Na razie wciąż jednak nie wiadomo w jaki sposób tico znalazło się w rzece.