Reklama
5 września 2026, sobota
Kolejny pijany kierowca uciekał przed policją
- Paweł Wodniak
- 22 sierpnia 2016
- 11:43
Reklama
25-letni mieszkaniec Międzybrodzia Bialskiego wlał w siebie sporo alkoholu. Wsiadł za kierownicę samochodu i rozpoczął slalom po ulicach Kęt. Nie uszło to uwadze miejscowych policjantów.
Mundurowi z kęckiego komisariatu pełnili nocną służbę. Na ulicy Partyzantów dostrzegli fiata sienę. Pojazd nie bardzo mieścił się na jednym pasie jezdni, co wskazywało, że kierowca nie jest w zbyt dobrej formie.
Policjanci dali sygnał do zatrzymania, jednak fiat zamiast zwolnić, przyspieszył. Rozpoczął się pościg. Uciekinier próbował „urwać się” policjantom, skręcając w jedną z bocznych ulic. Następnie porzucił oświetlony samochód za jednym z garaży, a sam próbował się ukryć.
Funkcjonariusze nie mieli większego problemu z odnalezieniem 25-latka, próbującego zabawić się w chowanego. Ponieważ w tej ryzykownej grze międzybrodzianin zaliczył klasyczną skuchę, musiał za karę wyruszyć radiowozem do Komisariatu Policji w Kętach.
Tam policjanci poddali uciekiniera badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. Alkomat pokazał prawie dwa promile. Przez nie młody kierowca stracił prawo jazdy i może trafić do więzienia nawet na dwa lata. Ponadto obligatoryjnie zapłaci pięciotysięczną nawiązkę na rzecz osób poszkodowanych w wypadkach drogowych. Sąd może też na niego nałożyć wysoką grzywnę.
Mundurowi z kęckiego komisariatu pełnili nocną służbę. Na ulicy Partyzantów dostrzegli fiata sienę. Pojazd nie bardzo mieścił się na jednym pasie jezdni, co wskazywało, że kierowca nie jest w zbyt dobrej formie.
Policjanci dali sygnał do zatrzymania, jednak fiat zamiast zwolnić, przyspieszył. Rozpoczął się pościg. Uciekinier próbował „urwać się” policjantom, skręcając w jedną z bocznych ulic. Następnie porzucił oświetlony samochód za jednym z garaży, a sam próbował się ukryć.
Funkcjonariusze nie mieli większego problemu z odnalezieniem 25-latka, próbującego zabawić się w chowanego. Ponieważ w tej ryzykownej grze międzybrodzianin zaliczył klasyczną skuchę, musiał za karę wyruszyć radiowozem do Komisariatu Policji w Kętach.
Tam policjanci poddali uciekiniera badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. Alkomat pokazał prawie dwa promile. Przez nie młody kierowca stracił prawo jazdy i może trafić do więzienia nawet na dwa lata. Ponadto obligatoryjnie zapłaci pięciotysięczną nawiązkę na rzecz osób poszkodowanych w wypadkach drogowych. Sąd może też na niego nałożyć wysoką grzywnę.