Reklama
14 lipca 2026, wtorek
Jechała z trzema promilami, uciekała i wpadła do rowu
- Paweł Wodniak
- 21 marca 2017
- 12:01
Reklama
Najpierw wsiadała za kierownicę samochodu, choć wcześniej dużo wypiła. Następnie spowodowała kolizję. Podjęła ucieczkę, by nie wpaść w ręce policjantów. Wpadła za to do rowu.
Citroen 34-letniej zatorzanki najechał na tył skody w Oświęcimiu na ulicy Chemików. Kierująca odjechała z miejsca kolizji. 51-letni kierowca skody, jadący wraz z pasażerem, postanowili ścigać uciekinierkę, jadącą w kierunku Zatora. O zdarzeniu powiadomili także policję.
Oficer dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Oświęcimiu poinformował o zdarzeniu patrole, w tym policjantów z drogówki, którzy pełnili służbę właśnie w okolicach Zatora.
Mundurowi tuż przed Przeciszowem zobaczyli citroena w rowie. Na drodze stała natomiast skoda, a obok niej dwóch mężczyzn. Do kolizji musiało dojść krótko przed pojawieniem się funkcjonariuszy. Kierująca citroenem nie zdążyła jeszcze wyjść zza kierownicy.
- Policjanci natychmiast wyciągnęli kobietę z samochodu, a następnie przeprowadzili badanie stanu trzeźwości, które wykazało 2,87 promile alkoholu - mówi aspirant sztabowy Małgorzata Jurecka z oświęcimskiej komendy.
34-latka straciła już prawo jazdy. Teraz stanie przed sądem. Musi się liczyć z poważnymi konsekwencjami swojego zachowania.
Citroen 34-letniej zatorzanki najechał na tył skody w Oświęcimiu na ulicy Chemików. Kierująca odjechała z miejsca kolizji. 51-letni kierowca skody, jadący wraz z pasażerem, postanowili ścigać uciekinierkę, jadącą w kierunku Zatora. O zdarzeniu powiadomili także policję.
Oficer dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Oświęcimiu poinformował o zdarzeniu patrole, w tym policjantów z drogówki, którzy pełnili służbę właśnie w okolicach Zatora.
Mundurowi tuż przed Przeciszowem zobaczyli citroena w rowie. Na drodze stała natomiast skoda, a obok niej dwóch mężczyzn. Do kolizji musiało dojść krótko przed pojawieniem się funkcjonariuszy. Kierująca citroenem nie zdążyła jeszcze wyjść zza kierownicy.
- Policjanci natychmiast wyciągnęli kobietę z samochodu, a następnie przeprowadzili badanie stanu trzeźwości, które wykazało 2,87 promile alkoholu - mówi aspirant sztabowy Małgorzata Jurecka z oświęcimskiej komendy.
34-latka straciła już prawo jazdy. Teraz stanie przed sądem. Musi się liczyć z poważnymi konsekwencjami swojego zachowania.