• * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

alert 24

zgłoś

interwencję

  • logowanie / rejestracja Twoje konto
    logowanie / rejestracja
  • * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

Reklama

I wespół w zespół, by fetor móc zmóc

Reklama

Zebrał się Zespół Roboczy ds. likwidacji uciążliwości zapachowych na terenie osiedla Monowice, osiedla Dwory-Kruki i Włosienicy. Było to pierwsze spotkanie zespołu.

W skład zespołu weszli przedstawiciele Miejsko-Przemysłowej Oczyszczalni Ścieków w Oświęcimiu, Stowarzyszenia Stop Fetorowi w mieście i gminie Oświęcim, Urzędu Miasta Oświęcim, Starostwa Powiatowego w Oświęcimiu, sołectwa Włosienicy, Rady Miasta Oświęcim, Rady Osiedla Monowice, Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Krakowie, Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologiczna w Oświęcimiu i firmy Synthos.

W spotkaniu, które trwało trzy godziny i piętnaście minut wzięła także udział poseł Dorota Niedziela, którą zebrani jednogłośnie wybrali na przewodniczącą zespołu.

Trudno oprzeć się wrażeniu, że to pierwsze posiedzenia miało charakter typowo informacyjny, w dużej mierze po to, by wprowadzić parlamentarzystkę w temat, z którym nie zetknęła się dotąd osobiście. Przypomnijmy, że sprawa fetoru trwa już kilkadziesiąt miesięcy i obfitowała w wiele spotkań, w których posłanka, w natłoku obowiązków sejmowych, nie mogła uczestniczyć. Należy jednak pamiętać, że z tematem ochrony środowiska jest dobrze zaznajomiona, gdyż była wiceministrem środowiska w rządzie Ewy Kopacz.

Marek Rościszewski, prezes zarządu Synthos Dwory 7 przedstawił ostatnie zadania firmy chemicznej, podjęte w celu ochrony środowiska i eliminacji ewentualnych niedogodności, także zapachowych. Jego informacja była krótka i rzetelna.

Antoni Majcherczyk, prezes MPOŚ, będącej gospodarzem spotkania, mówił o działaniach oczyszczalni, zarówno tych zakończonych, jak i wciąż prowadzonych, które miałyby na celu zmniejszenie intensywności lub likwidację fetoru trapiącego mieszkańców. Informacje prezesa Majcherczyka spotkały się z polemiką ze strony społecznej, czyli przedstawicieli stowarzyszenia Stop Fetorowi. Adwersarzem kilku wątków był także Ryszard Listwan, zastępca Małopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska.

Krótkie, aczkolwiek ostre spięcie zaliczyli w kontekście gospodarki odpadami i składowiska tychże odpadów w Oświęcimiu członkowie stowarzyszenia i Andrzej Bojarski, wiceprezydent miasta. W efekcie część kolejnego spotkania zespołu będzie poświęcona właśnie kwestii odpadów i wysypiska śmieci.

Ważną i konkretną informację przedstawił Zbigniew Starzec, starosta oświęcimski. Włodarz zaprosił do Oświęcimia Izabelę Sówkę, prof. nadzw. z Politechniki Wrocławskiej, niezależną panią ekspert, która pomoże naukowo zidentyfikować problem i precyzyjnie określić jego źródła. Swoje działania rozpocznie w pierwszej dekadzie grudnia, kiedy zapozna się z tematem i spotka z zespołem roboczym. Koszty pracy naukowca wzięły na siebie solidarnie starostwo oraz gmina i miasto Oświęcim. Każdy z samorządów wyłoży po 40 tysięcy złotych.

Podczas zebrania uczestnicy ustalili regulamin zespołu oraz agendę następnego spotkania. Umówili się też na wizytację procesu technologicznego w Miejsko-Przemysłowej Oczyszczalni Ścieków w Oświęcimiu. Wyniki zaprezentują na grudniowym spotkaniu.