• * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

alert 24

zgłoś

interwencję

  • logowanie / rejestracja Twoje konto
    logowanie / rejestracja
  • * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

Hokeista odnaleziony dzięki Faktom Oświęcim

Reklama

Makieta z wizerunkiem Sebastian Kowalówki wróciła na swoje miejsce. Policja odnalazła ją po komunikacie w Faktach Oświęcim. Dziękujemy czytelnikom.

W poniedziałek artykułem „Kto porwał Sebastiana Kowalówkę?” poinformowaliśmy o kradzieży makiety reklamowej hokejowej Unii.
Pierwszy telefon
Już kilkanaście minut później otrzymaliśmy telefon od naszej czytelniczki. Mieszkanka bloku przy ulicy Czarnieckiego powiedziała, że wie, gdzie jest makieta z Sebastianem Kowalówką. Informację natychmiast przekazaliśmy Pawłowi Kramowi, prezesowi spółki Oświęcimski Sport.
Odzyskali makietę
W międzyczasie o kradzieży przeczytali u nas dzielnicowi z Komendy Powiatowej Policji w Oświęcimiu. Skojarzyli, że na początku stycznia, gdy w ramach czynności służbowych odwiedzili jedno z mieszkań bloku na ulicy Czarnieckiego, widzieli reklamową makietę. Wówczas nie wzbudziło to ich podejrzeń, gdyż policja nie otrzymała zgłoszenia o kradzieży. Funkcjonariusze dzielnicowi wrócili do mieszkania, w którym mieszka 41-letni oświęcimianin. Makieta wciąż tam była. Lokator stwierdził, że otrzymał ją idąc ulicą od nieznanego mężczyzny. Policjanci nie dają wiary tej wersji i ustalają, jak mieszkaniec ulicy Czarnieckiego wszedł w posiadanie materiału reklamowego. Paweł Kram odebrał z komendy makietę, która wróciła do Oświęcimskiego Centrum Kultury.
Będą nagrody
Oświęcimski Sport, ogłaszając u nas fakt kradzieży, poinformował o nagrodzie dla osoby, która wskaże, gdzie jest makieta. Karnet na przyszły sezon otrzyma nasza czytelniczka. Paweł Kram uznał, że nagroda należy się także dzielnicowym. Ci jednak zrzekli się jej i zaproponowali, by karnet otrzymał jakiś mały kibic Unii Oświęcim.    width=

Karnety wejściowe na przyszły sezon hokejowych spotkań otrzyma nasza czytelniczka i wybrane przez Oświęcimski Sport dziecko. Fot. Paweł Wodniak