Reklama
18 kwietnia 2026, sobota
Drogowcy zaskoczyli zimę
- Paweł Wodniak
- 7 stycznia 2016
- 09:19
Reklama
Śnieg tej zimy spadł dosyć późno, bo dopiero w nowym roku. Drogowcy już jesienią zapowiadali, że są do zimy przygotowani. Przykład Oświęcimia pokazał, że nie były to czcze słowa.
Biały puch zaczął sypać się z nieba w poniedziałkowy wieczór i spadał na ziemię oświęcimską niemal przez dobę. Odśnieżanie dróg i chodników w momencie, kiedy śnieg pada i nie bardzo wiadomo, kiedy skończy, to niewątpliwie syzyfowa praca.
Przez Oświęcim przebiega droga krajowa i dwie wojewódzkie. W ich przypadku przetargi na zimowe utrzymanie dróg rozstrzygnęli administratorzy traktów, bez udziału miejskiego samorządu.
Natomiast za utrzymanie dróg miejskich i powiatowych w granicach administracyjnych miasta odpowiada będący spółką miejską Zakład Usług Komunalnych w Oświęcimiu. I ten w pierwszych śnieżnych godzinach tej zimy spisał się wyśmienicie.
By uporać się ze śniegiem na jezdniach ZUK „rzucił do boju” trzy ciężkie pługopiaskarki, które krążyły po ulicach miasta. Ponadto w odśnieżaniu uczestniczyło siedem lekkich pojazdów, które mogły pojawiać się na chodnikach, i trzy ekipy z łopatami do śniegu, przemieszczających się tam, gdzie sprzęt jeżdżący mógł nie dotrzeć.
Także służby Zarządu Dróg Wojewódzkich w Krakowie i Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad świetnie wykonały swoją pracę w granicach administracyjnych miasta.


Także droga krajowa biegnąć a przez miasto była przyzwoicie utrzymana w trakcie opadów śniegu. Fot. Paweł Wodniak