Reklama
27 kwietnia 2026, poniedziałek
Drogowcy uszkodzili sieć wodociągową w Oświęcimiu
- Paweł Wodniak
- 8 sierpnia 2016
- 18:15
Reklama
W wielu mieszkaniach po prawobrzeżnej stronie Oświęcimia przez kilkadziesiąt minut poniedziałkowego popołudnia nie było wody w kranach. Sytuacja wraca już jednak do normy.
W trakcie prac przy obwodnicy północnej miasta w rejonie ulic Chemików i Norwida doszło do uszkodzenia głównej magistrali o średnicy 350 mm.
Ponieważ centrala hydroforów i stacje w Zaborzu i na Zasolu nadal tłoczyły wodę, istniała groźba zapowietrzenia sieci. Dlatego też odcięto część wodociągu i nastąpił spadek ciśnienia wody, a w wielu przypadkach także jej brak w kranach mieszkań i instytucji we wschodniej części Oświęcimia.
- Dzięki temu, że sieć wodociągowa w Oświęcimiu nie ma jednokrotnego, ale wielokrotne zasilanie w systemie pierścieniowym, możliwe było zamknięcie zasuwami uszkodzonej części rurociągu i przywrócenie odpowiedniego ciśnienia wody - powiedział nam Kazimierz Homa, wiceprezes Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Oświęcimiu.
Jednocześnie zaznaczył, że gdzieniegdzie to ciśnienie może być jeszcze niskie, ale wkrótce wszystko wróci do normy.
Usuwanie awarii potrwa, w założeniu, do jutrzejszego popołudnia, ale może sie przedłużyć ze względu na specyfikę terenu i grząską powierzchnię gruntu.
Kazimierz Homa poinformował nas, że wody nie będzie u odbiorców, zlokalizowanych pomiędzy zasuwami, odcinającymi uszkodzony odcinek.
- To miejska noclegownia i baraki socjalne, znajdujące się za nią - wytłumaczył wiceprezes oświęcimskich wodociągów. - Jeśli zaistnieje taka potrzeba, zaopatrzymy mieszkańców w wodę, wysyłając na miejsce beczkowozy.
W trakcie prac przy obwodnicy północnej miasta w rejonie ulic Chemików i Norwida doszło do uszkodzenia głównej magistrali o średnicy 350 mm.
Ponieważ centrala hydroforów i stacje w Zaborzu i na Zasolu nadal tłoczyły wodę, istniała groźba zapowietrzenia sieci. Dlatego też odcięto część wodociągu i nastąpił spadek ciśnienia wody, a w wielu przypadkach także jej brak w kranach mieszkań i instytucji we wschodniej części Oświęcimia.
- Dzięki temu, że sieć wodociągowa w Oświęcimiu nie ma jednokrotnego, ale wielokrotne zasilanie w systemie pierścieniowym, możliwe było zamknięcie zasuwami uszkodzonej części rurociągu i przywrócenie odpowiedniego ciśnienia wody - powiedział nam Kazimierz Homa, wiceprezes Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Oświęcimiu.
Jednocześnie zaznaczył, że gdzieniegdzie to ciśnienie może być jeszcze niskie, ale wkrótce wszystko wróci do normy.
Usuwanie awarii potrwa, w założeniu, do jutrzejszego popołudnia, ale może sie przedłużyć ze względu na specyfikę terenu i grząską powierzchnię gruntu.
Kazimierz Homa poinformował nas, że wody nie będzie u odbiorców, zlokalizowanych pomiędzy zasuwami, odcinającymi uszkodzony odcinek.
- To miejska noclegownia i baraki socjalne, znajdujące się za nią - wytłumaczył wiceprezes oświęcimskich wodociągów. - Jeśli zaistnieje taka potrzeba, zaopatrzymy mieszkańców w wodę, wysyłając na miejsce beczkowozy.