Reklama
7 września 2026, poniedziałek
Chcieli dać łapówki policjantom
- Paweł Wodniak
- 7 kwietnia 2016
- 12:59
Reklama
Dwaj mężczyźni usiłowali wręczyć łapówki policjantom z oświęcimskiej drogówki. Policjanci przyjęli. Ale nie korzyść majątkową, lecz sposób działania w takich przypadkach.
Radiowóz stał na ulicy Powstańców Śląskich, nieopodal galerii handlowej. Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Oświęcimiu zwracali szczególną uwagę na kwestie pasów bezpieczeństwa i korzystania z telefonów komórkowych za kierownicą samochodów.
Zatrzymali do kontroli mazdę, której ani kierowca, ani pasażerowie nie mieli zapiętych pasów bezpieczeństwa. Ponadto okazało się, że z samochodu wyciekają płyny eksploatacyjne.
Policjanci nałożyli na kierującego mazdą 23-latka z Chrzanowa mandat i odebrali mu dowód rejestracyjny. Wówczas młody człowiek wyjął pieniądze i próbował wręczyć je mundurowym za odstąpienie od czynności służbowych. Do tego momentu poniósłby jedynie konsekwencje wykroczeń drogowych. Po próbie przekupstwa stanie przed sądem i odpowie za przestępstwo.
Kolejny tego typu wypadek wydarzył się na ulicy Tyszkiewicza w Porębie Wielkiej. Policjanci, kontrolujący wyrywkowo przejeżdżające samochody, zatrzymali fiata. Za kierownicą siedział 40-letni mieszkaniec jednej z miejscowości w gminie Oświęcim. Miał zakaz prowadzenia pojazdów do sierpnia tego roku.
Od mężczyzny czuć było alkohol. Urządzenie do badania wydychanego powietrza potwierdziło, że kierowca jest pijany. Miał 0,69 promila alkoholu. Wsiadając w takim stanie za kierownicę dopuścił się przestępstwa.
Chwilę później miał popełnić kolejne. Gdy 40-latek usłyszał, że zostaje zatrzymany, kilkakrotnie obiecywał policjantom korzyści majątkowe w zamian za to, by zapomnieli o sprawie.
Próba wręczenia funkcjonariuszowi publicznemu, w tym policjantowi, jakiejkolwiek łapówki może się zakończyć nawet ośmioma latami więzienia.
Radiowóz stał na ulicy Powstańców Śląskich, nieopodal galerii handlowej. Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Oświęcimiu zwracali szczególną uwagę na kwestie pasów bezpieczeństwa i korzystania z telefonów komórkowych za kierownicą samochodów.
Zatrzymali do kontroli mazdę, której ani kierowca, ani pasażerowie nie mieli zapiętych pasów bezpieczeństwa. Ponadto okazało się, że z samochodu wyciekają płyny eksploatacyjne.
Policjanci nałożyli na kierującego mazdą 23-latka z Chrzanowa mandat i odebrali mu dowód rejestracyjny. Wówczas młody człowiek wyjął pieniądze i próbował wręczyć je mundurowym za odstąpienie od czynności służbowych. Do tego momentu poniósłby jedynie konsekwencje wykroczeń drogowych. Po próbie przekupstwa stanie przed sądem i odpowie za przestępstwo.
Kolejny tego typu wypadek wydarzył się na ulicy Tyszkiewicza w Porębie Wielkiej. Policjanci, kontrolujący wyrywkowo przejeżdżające samochody, zatrzymali fiata. Za kierownicą siedział 40-letni mieszkaniec jednej z miejscowości w gminie Oświęcim. Miał zakaz prowadzenia pojazdów do sierpnia tego roku.
Od mężczyzny czuć było alkohol. Urządzenie do badania wydychanego powietrza potwierdziło, że kierowca jest pijany. Miał 0,69 promila alkoholu. Wsiadając w takim stanie za kierownicę dopuścił się przestępstwa.
Chwilę później miał popełnić kolejne. Gdy 40-latek usłyszał, że zostaje zatrzymany, kilkakrotnie obiecywał policjantom korzyści majątkowe w zamian za to, by zapomnieli o sprawie.
Próba wręczenia funkcjonariuszowi publicznemu, w tym policjantowi, jakiejkolwiek łapówki może się zakończyć nawet ośmioma latami więzienia.