Reklama
15 lipca 2026, środa
Chciał skoczyć z mostu, bo zostawiła go kobieta
- 21 sierpnia 2016
- 09:23
Reklama
Oświęcimscy policjanci powstrzymali desperata przed skokiem z mostu do Soły. Do zdarzenia doszło w piątek około godziny 19 Oświęcimiu.
Przechodzień zaalarmował dyżurnego Komendy Powiatowej Policji o mężczyźnie stojącym po drugiej stronie barier Mostu Jagiellońskiego, który trzymając się jedną ręką, pił piwo.
- Policjanci natychmiast podjęli interwencję, w trakcie której usłyszeli, że jeśli się zbliżą mężczyzna skoczy do Soły – mówi Małgorzata Jurecka z oświęcimskiej policji. Jednak funkcjonariusze umiejętnie podjęli negocjacje z desperatem, a następnie wykorzystując chwilę jego nieuwagi zdjęli go z mostu.
W chwili zatrzymania 41-latek miał w organizmie blisko 1,5 promila alkoholu. Najpierw trafił na badania lekarskie, a następnie do izby wytrzeźwień. Policjanci ustalili również, że powodem jego desperackiego czynu był zawód miłosny.
Przechodzień zaalarmował dyżurnego Komendy Powiatowej Policji o mężczyźnie stojącym po drugiej stronie barier Mostu Jagiellońskiego, który trzymając się jedną ręką, pił piwo.
- Policjanci natychmiast podjęli interwencję, w trakcie której usłyszeli, że jeśli się zbliżą mężczyzna skoczy do Soły – mówi Małgorzata Jurecka z oświęcimskiej policji. Jednak funkcjonariusze umiejętnie podjęli negocjacje z desperatem, a następnie wykorzystując chwilę jego nieuwagi zdjęli go z mostu.
W chwili zatrzymania 41-latek miał w organizmie blisko 1,5 promila alkoholu. Najpierw trafił na badania lekarskie, a następnie do izby wytrzeźwień. Policjanci ustalili również, że powodem jego desperackiego czynu był zawód miłosny.