• * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

alert 24

zgłoś

interwencję

  • logowanie / rejestracja Twoje konto
    logowanie / rejestracja
  • * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

Reklama

Armia upomina się o kadry

Reklama

W poniedziałek rozpoczęła się kwalifikacja wojskowa. W całym kraju obejmie około 240 tysięcy osób, w Małopolsce - ponad 22 tysiące. Potrwa do końca kwietnia.

Józef Pilch, wojewoda małopolski powołał 23 powiatowe komisje lekarskie oraz wojewódzką komisję lekarską. Ta ostatnia, w której skład wchodzą m.in. przedstawiciele wojewody, nadzoruje i kontroluje prace komisji powiatowych.

- Tegoroczna kwalifikacja dotyczy przede wszystkim mężczyzn urodzonych w 1997 roku. Oprócz nich stawić się muszą mężczyźni urodzeni w latach 1992-1996, którzy nie mają określonej zdolności do czynnej służby wojskowej, a także osoby urodzone w latach 1995-1996, uznane za czasowo niezdolne do służby, wobec których właśnie upływa termin tej niezdolności - informuje Jan Brodowski, rzecznik prasowy wojewody małopolskiego.

Kwalifikacja obejmuje jednak nie tylko mężczyzn. Wezwanie otrzymają również kobiety urodzone w latach 1992-1997, będące studentkami lub absolwentkami studiów medycznych, weterynaryjnych, albo psychologicznych. Przed komisją powinni stanąć też ochotnicy do pełnienia służby wojskowej, którzy nie mają jeszcze określonej zdolności do czynnej służby wojskowej.

- Wezwania do stawienia się przed komisją przesyłane są imiennie. W każdym powiecie i gminie znajdują się również obwieszczenia o obowiązku poddania się kwalifikacji. Nieodebranie wezwania nie zwalnia z obowiązku stawienia się przed komisją - tłumaczy Brodowski.

Gdy ktoś nie stawi się przed komisją i nie ma rzeczowego usprawiedliwienia nieobecności, może być doprowadzony przez policję. Ponadto naraża się na karę grzywny lub ograniczenia wolności.