Reklama
9 maja 2026, sobota
67-letni damski bokser nie uderzy już żony. Trafił do celi
- Paweł Wodniak
- 18 września 2017
- 15:54
Reklama
Na trzy miesiące trafił do aresztu dobiegający „siedemdziesiątki” mężczyzna, który znęcał się nad swoją żoną. Grozi mu kara nawet do pięciu lat więzienia.
Policjanci z oświęcimskiej kryminalki uzyskali informację, że 67-letni mieszkaniec Oświęcimia groził nożem swojej o 11 lat młodszej żonie. Wiadomość okazała się bardzo wiarygodna. Tym bardziej, że Sąd Rejonowy w Oświęcimiu prowadzi obecnie sprawę, w której oskarżonym jest właśnie wspomniany mężczyzna.
Dlaczego Prokuratura Rejonowa w Oświęcimiu zdecydowała się na skierowanie do sądu aktu oskarżenia przeciwko 67-latkowi? Bo miała dowody, że znęcał się nad towarzyszką swego życia.
Kryminalni po poważnie brzmiących groźbach postanowili zatrzymać oświęcimianina. Osadzili go w policyjnej celi i zbierali dalsze dowody dowodzące, że mężczyzna nie przestał się znęcać nad żoną, mimo że wisi już nad nim groźba wyroku.
Materiał dowodowy był na tyle mocny, że funkcjonariusze przedstawili 67-latkowi zarzut znęcania się nad żoną, a prokuraturę poprosili, by wystąpiła do sądu z wnioskiem o areszt tymczasowy. Prokurator nadzorujący dochodzenie sporządził taki wniosek, a Sąd Rejonowy w Oświęcimiu uznał go za zasadny. Dlatego też agresor najbliższe trzy miesiące spędzi w Areszcie Śledczym w Krakowie.
- Za znęcanie nad rodziną grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności - przypomina aspirant sztabowy Małgorzata Jurecka z Komendy Powiatowej Policji w Oświęcimiu, która to jednostka zajmuję się opisywaną sprawą.
Policjanci z oświęcimskiej kryminalki uzyskali informację, że 67-letni mieszkaniec Oświęcimia groził nożem swojej o 11 lat młodszej żonie. Wiadomość okazała się bardzo wiarygodna. Tym bardziej, że Sąd Rejonowy w Oświęcimiu prowadzi obecnie sprawę, w której oskarżonym jest właśnie wspomniany mężczyzna.
Dlaczego Prokuratura Rejonowa w Oświęcimiu zdecydowała się na skierowanie do sądu aktu oskarżenia przeciwko 67-latkowi? Bo miała dowody, że znęcał się nad towarzyszką swego życia.
Kryminalni po poważnie brzmiących groźbach postanowili zatrzymać oświęcimianina. Osadzili go w policyjnej celi i zbierali dalsze dowody dowodzące, że mężczyzna nie przestał się znęcać nad żoną, mimo że wisi już nad nim groźba wyroku.
Materiał dowodowy był na tyle mocny, że funkcjonariusze przedstawili 67-latkowi zarzut znęcania się nad żoną, a prokuraturę poprosili, by wystąpiła do sądu z wnioskiem o areszt tymczasowy. Prokurator nadzorujący dochodzenie sporządził taki wniosek, a Sąd Rejonowy w Oświęcimiu uznał go za zasadny. Dlatego też agresor najbliższe trzy miesiące spędzi w Areszcie Śledczym w Krakowie.
- Za znęcanie nad rodziną grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności - przypomina aspirant sztabowy Małgorzata Jurecka z Komendy Powiatowej Policji w Oświęcimiu, która to jednostka zajmuję się opisywaną sprawą.