Reklama
14 czerwca 2026, niedziela
Miłośnicy dwóch i czterech kółek dla Natalki - FILM, FOTO
- Jola Wodniak
- Kultura i rozrywka
- 10 lipca 2017
- 22:32
Reklama
Kolumna motocykli i samochodów, także tych ze słuszną metryką, przejechała z Polanki Wielkiej przez Osiek do Głębowic. Na miejscu odbył się festyn charytatywny pod patronatem Faktów Oświęcim.
Jego organizatorem byli "Free-Oświęcim motocykliści z pasją", którym towarzyszyli miłośnicy motoryzacji z grup „Chrzanowskie klasyki” i „Fabryka Basu”.
Obserwuj FO na Instagramie:
https://www.instagram.com/p/BWSqknugzNP/?taken-by=faktyoswiecim
Podczas imprezy udało się zebrać 4,5 tys. zł na leczenie niespełna dwuletniej chorej na rdzeniowy zanik mięśni Natalki Wolak.
- Fajne jest to poczucie, że miłośnicy dwóch i czterech kółek potrafią współpracować i wzajemnie się uzupełniać w tego rodzaju przedsięwzięciach, bo razem możemy więcej - mówi Sławomir Pyda z „Free-Oświęcim”.
Przypomina, że to drugi piknik organizowany przez nich na rzecz Natalki. A o mały włos nie doszedł do skutku. Plany bowiem próbowała pokrzyżować pogoda. Rzęsisty deszcz chciał przegonić wszystkich ludzi dobrej woli. Udało mu się to jednak tylko w niewielkim zakresie.
- Tym bardziej dziękujemy za tak liczne przybycie - mówi Paulina Żak, ciocia Natalki i jednocześnie główna inicjatorka pikniku w Głębowicach.
https://www.instagram.com/p/BWUlmAqgBzk/
Jego organizatorem byli "Free-Oświęcim motocykliści z pasją", którym towarzyszyli miłośnicy motoryzacji z grup „Chrzanowskie klasyki” i „Fabryka Basu”.
Obserwuj FO na Instagramie:
https://www.instagram.com/p/BWSqknugzNP/?taken-by=faktyoswiecim
Podczas imprezy udało się zebrać 4,5 tys. zł na leczenie niespełna dwuletniej chorej na rdzeniowy zanik mięśni Natalki Wolak.
- Fajne jest to poczucie, że miłośnicy dwóch i czterech kółek potrafią współpracować i wzajemnie się uzupełniać w tego rodzaju przedsięwzięciach, bo razem możemy więcej - mówi Sławomir Pyda z „Free-Oświęcim”.
Przypomina, że to drugi piknik organizowany przez nich na rzecz Natalki. A o mały włos nie doszedł do skutku. Plany bowiem próbowała pokrzyżować pogoda. Rzęsisty deszcz chciał przegonić wszystkich ludzi dobrej woli. Udało mu się to jednak tylko w niewielkim zakresie.
- Tym bardziej dziękujemy za tak liczne przybycie - mówi Paulina Żak, ciocia Natalki i jednocześnie główna inicjatorka pikniku w Głębowicach.
https://www.instagram.com/p/BWUlmAqgBzk/