Reklama
14 czerwca 2026, niedziela
Kilkaset oryginalnych maszyn w jednym miejscu - FOTO
- Robert Tomasiewicz
- Kultura i rozrywka
- 17 września 2017
- 09:10
Reklama
Megalopark Szyjki w Libiążu gościł w ubiegły weekend pierwszy zlot motocyklistów z „Gentelmens Club”. Liczba gości zaskoczyła nawet samych organizatorów.
Impreza była pierwszą tego typu, organizowaną przez oświęcimskich motocyklistów od czasów „Muzycznego Parkingu”. Miłośnicy jednośladów zjechali się do Libiąża z całej Polski. Organizatorzy, ku swojemu zaskoczeniu, nie byli w stanie dokładnie określić liczby gości.
- Nasze próby policzenia uczestników okazały się niemożliwe, ponieważ fala nieustannie wjeżdżających nowych pojazdów natychmiast zmieniała statystyki z 300 na 400, 500 i tak dalej – mówi Agnieszka Komendera z Fundacji Mała Orkiestra Wielkiej Pomocy.
Spotkaniu motocyklistów towarzyszyła zbiórka na leczenie Mateusza Miłonia, podopiecznego MOWP. Udało się uzbierać 1582 złotych.
Zarówno Mateusz, który dzielnie towarzyszył rodzicom na imprezie, jak i inne dzieci, nie mogły narzekać na nudę.
- Wiele atrakcji pozwalających małym uczestnikom Zlotu na odrobinę szaleństwa, umilało i absorbowało czas licznie zebranym dzieciom. Jedną z nich stanowił piękny samolot podarowany przez wolontariusza naszej Fundacji.
Motocyklistom towarzyszyły również koncerty takich grup jak Pagada, Dziki Acoustic czy Deep Shadow.
Impreza była pierwszą tego typu, organizowaną przez oświęcimskich motocyklistów od czasów „Muzycznego Parkingu”. Miłośnicy jednośladów zjechali się do Libiąża z całej Polski. Organizatorzy, ku swojemu zaskoczeniu, nie byli w stanie dokładnie określić liczby gości.
- Nasze próby policzenia uczestników okazały się niemożliwe, ponieważ fala nieustannie wjeżdżających nowych pojazdów natychmiast zmieniała statystyki z 300 na 400, 500 i tak dalej – mówi Agnieszka Komendera z Fundacji Mała Orkiestra Wielkiej Pomocy.
Spotkaniu motocyklistów towarzyszyła zbiórka na leczenie Mateusza Miłonia, podopiecznego MOWP. Udało się uzbierać 1582 złotych.
Zarówno Mateusz, który dzielnie towarzyszył rodzicom na imprezie, jak i inne dzieci, nie mogły narzekać na nudę.
- Wiele atrakcji pozwalających małym uczestnikom Zlotu na odrobinę szaleństwa, umilało i absorbowało czas licznie zebranym dzieciom. Jedną z nich stanowił piękny samolot podarowany przez wolontariusza naszej Fundacji.
Motocyklistom towarzyszyły również koncerty takich grup jak Pagada, Dziki Acoustic czy Deep Shadow.