Zatorzanka przywiozła cenne trzy punkty

Paweł Obstarczyk  |   Piłka nożna  |   8 czerwca 2021 19:38

Zatorzanka, która ciągle jest bezpośrednio zagrożona spadkiem, wygrała 3:0 na wyjeździe z ostatnią w tabeli Sosnowianką.

Bramki padały w drugiej połowie. W 52. minucie Stefaniak wygrał pojedynek jeden na jeden z rywalem i zagrał na 11 metr do Kwiatkowskiego, który oddał strzał wewnętrzną częścią stopy. Piłka wpadła do siatki przy dalszym rogu. W 59. minucie Stefaniak otrzymał prostopadłe podanie od kolegi z zespołu, wymanewrował bramkarza i trafił do pustej bramki. W 62. minucie Podobnego gola zdobył w 62. minucie Szymonik. Wcześniej otrzymał podanie od Kwiatkowskiego.

„Mieliśmy dużo więcej sytuacji bramkowych. Rywal zagrażał tylko po stałych fragmentach gry. Byliśmy lepszą drużyną” – powiedział Marcin Folga, trener Zatorzanki Zator.

Sobota 5 czerwca Sosnowianka Stanisław Dolny – Zatorzanka Zator 0:3 (0:0)
Bramki: 0:1 Kwiatkowski (52.), 0:2 Stefaniak (59.), 0:3 Szymonik (62.)

Składy:
Sosnowianka Stanisław Dolny: Mackiewicz (88. czerwona),  Góra, Kapuściński, Michalec, K. Szydłowski (75. Góralczyk), Mamcarczyk, Konopka, Sz. Szydłowski, Wojtaszek, Wcisło.

Zatorzanka Zator: Kołodziejczyk, A. Celej, K. Celej, Balonek (60. Florczak), Woźniak, Leszczyński, Mika, Kwiatkowski (78. Pindel), Szymonik (75. Wolanin), Kowalczyk (78. Kozak), Stefaniak. Trener: Marcin Folga.

 

 

Zobacz również:

Piłkarski weekend w eFO – TABELE

 

 

Komentarze

Zostaw komentarz


Redakcja portalu zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy obraźliwych dla innych osób, zawierających słowa wulgarne lub nie odnoszących się merytorycznie do tematu artykułu, wpisu, obiektu. Informujemy, że oprogramowanie rejestruje dane osoby komentującej (IP, czas), które na wniosek prokuratury, sądu lub policji mogą zostać przekazane celem ścigania sprawców czynów sprzecznych z prawem.

Więcej informacji w regulaminie komentarzy.

Ankiety

Polska drużyna wyjdzie w grupy?

Zobacz wyniki

Ładowanie ... Ładowanie ...
Kalendarium
Reklama
. . . . . . . . . . . . . . . .