Wojciech Żmudka: Jestem zawodnikiem uniwersalnym. Ankieta

Paweł Obstarczyk  |   Piłka nożna  |   24 kwietnia 2020 21:13

Rozmowa z Wojciechem Żmudką, zawodnikiem Górnika Brzeszcze, a wcześniej LKS Jawiszowice.

Na kogo zagłosujesz w wyborach prezydenckich 28 czerwca?

  • Rafał Trzaskowski (36%, głosy: 917)
  • Andrzej Duda (24%, głosy: 614)
  • Szymon Hołownia (14%, głosy: 361)
  • Krzysztof Bosak (12%, głosy: 317)
  • Robert Biedroń (3%, głosy: 89)
  • Nie wezmę udziału w głosowaniu (3%, głosy: 72)
  • Władysław Kosiniak - Kamysz (2%, głosy: 62)
  • Nie jestem zdecydowany/a (2%, głosy: 51)
  • Stanisław Żółtek (1%, głosy: 21)
  • Waldemar Witkowski (1%, głosy: 19)
  • Paweł Tanajno (1%, głosy: 15)
  • Mirosław Piotrowski (1%, głosy: 15)
  • Marek Jakubiak (0%, głosy: 9)

Głosy: 2 562

Ładowanie ... Ładowanie ...

Jakie były twoje początki z piłką nożną?

,,Przygodę z piłką nożną rozpocząłem w wieku siedmiu lat. Do przyjścia na pierwszy trening namówił mnie kolega z osiedla. Ja kontynuuje grę do teraz. On niestety z powodów zdrowotnych nie mógł grać dalej w piłkę.”

Zaczynałeś w LKS Jawiszowice. Jak wspominasz okres dzieciństwa piłkarskiego?

,, W wieku dziecięcym długo trenował nas Jan Bielenin. Miał bardzo dobre podejście do dzieci, więc atmosfera zawsze była wspaniała. W wieku, którym człowiek uczył się grać w piłkę, na pierwszy plan wysuwała się dobra zabawa, a nie kwestia wygranej czy przegranej.  Wiadomo, że wygrana cieszy, ale z przegranego meczu też wynosiliśmy dużo nauki.”

Czego nauczyłeś się w LKS Jawiszowice?

,,W tym klubie spędziłem prawie cały okres młodości piłkarskiej. Zaliczyłem w nim wiele wzlotów i upadków. Uważam, że większość moich umiejętności zawdzięczam temu klubowi.”

W obrębie Jawiszowic i Brzeszcz roszad zawodników na linii LKS a Górnik jest bardzo dużo. Jak to było w twoim wypadku? Dlaczego przeszedłeś do klubu z Brzeszcz?

,,W pewnym momencie chyba moja ambicja mnie przerosła. Do drużyny dołączyło wielu nowych zawodników. Nie potrafiłem się z nimi porozumieć. Zrobiłem sobie rok przerwy od gry, po czym dołączyłem do klubu z Brzeszcz.”

Jak wspominasz okres juniorski w Górniku?

,,Po przejściu do tego klubu trener ustawił mnie na pozycji środkowego pomocnika. Dla mnie był to najlepszy okres, jaki przeżyłem. Zaliczyłem  w nim wiele asyst i bramek. Pomogłem drużynie w awansie do wyższej ligi rozgrywkowej.”

Jak wyglądało twoje wejście z drużyny juniorskiej do seniorskiej?

,,Z tym nie było większego problemu. Miałem wielu znajomych w drużynie seniorów.  W szatni radziłem sobie dobrze.  Jeśli chodzi o boisko, to chyba  wielu juniorom nie wchodzi się w dorosłą piłkę ] problemu. W grze dorosłych  nie ma czasu na myślenie. U nas gra jest bardziej fizyczna i dynamiczna. Pierwszy mecz rozegrany w piłce seniorskiej zaliczam  do udanych.Trener dal mi 15 minut w ataku. Zdobyłem bramkę. W sezonie, w którym dołączyłem do seniorów, awansowaliśmy do A Klasy tylko z jedną porażką.”

Nie minęło dużo czasu, a po twoim wejściu do drużyny seniorów Górnik po dużym sukcesie zanotował olbrzymi kryzys i spadek.

,,Przed tamtym sezonem wielu zawodników postanowiło opuścić klub. Powody rezygnacji każdy miał inne.  Z podstawowej jedenastki została tylko nasza trojka tzn. Ja, Marek Sojka i Piotr Czerwik.”

Jak wyglądał ten czas pod kątem twojej gry?

,,Jak już wspominałem prawie wszyscy zawodnicy odeszli.  Rywalizacja o skład się zmniejszyła. To jednak nie zmieniło naszego zaangażowania w treningi. O dobre wyniki na początku było ciężko. Dzięki oparciu gry na zawodnikach, którzy zostali i uzupełnieniu składu pozwoliło nam z powrotem obrać dobry kierunek”

Jak to było z twoją pozycją na boisku?

,, Moja pozycja do wieku seniora często się zmieniała. Zaczynałem od gry na lewej obronie. Potem zwiedziłem wiele pozycji. W drużynie juniorów najczęściej grywałem na środku pomocy. Jeżeli zachodziła konieczność grałem też na ataku. W drużynie  seniorów na początku stawiano mnie w linii pomocy. Później gdy zaszła konieczność trener Damian Odrobiński cofnął mnie do formacji obronnej i tak pozostało do dzisiaj. Można wiec stwierdzić, że jestem zawodnikiem uniwersalnym.”

Przypomnijmy ten szalony sezon, w którym walczyliście o awans z LKS Rajsko.

,,W tym sezonie LKS Rajsko i my popełniliśmy kilka błędów. Najbardziej zaskoczył nas remis LKS Rajsko z Koroną Harmęże. W końcowym rozrachunku zadecydowały mecze bezpośrednie, w których okazaliśmy się lepsi. Mecz u siebie wygraliśmy 3:1 po czym na wyjeździe padł wynik 2:1.”

Po spadku z V Ligi przez kilka sezonów zajmowaliście wysokie miejsca w A Klasie, ale do awansu zabrakło wam sporo.

,,Tutaj mogę podać przykład zespołu LKS Rajsko który mając bardzo mocny skład, z awansem zmagało się kilka dobrych lat. Często byliśmy wysoko w tabeli, lecz o awansie decydowały trzy lub cztery mecze, w których z reguły „głupio” traciliśmy punkty.”

Był taki okres, że zarząd Górnika nie chciał już kontynuować działalności. Działacze narzekali na sytuacje finansową a przede wszystkim na dotacje z gminy.

,,Nie ukrywam tego,  że każdy z zawodników był trochę zaniepokojony tą caą sytuacją. Klub nigdy nie miał większych problemów finansowych, lecz przy tak niskich dotacjach jakie przedstawiła gmina, każdemu byłoby ciężko. Każdy piłkarz w Górnika gra dla klubu z pasji do piłki nożnej. Nasze drobne wynagrodzenie za mecze i treningi to tylko dodatek, z którego w tej całej sytuacji po rozmowie z prezesem Lesławem Koziełem postanowiliśmy się zrzec, by poprawić kondycje finansową. Z tego co wiem, rozmowy z gminą o finansach zawsze są ciężkie. Liczę na to, że po zmianie burmistrza trochę się to zmieni.”

Jak oceniasz wasz występ w rundzie jesiennej?

,,Gra nie wyglądała źle, o czym świadczy nasza pozycja w tabeli. Wielu zawodnikow w tej rundzie miało dużo spraw osobistych. W początkowej fazie zabrakło Szymka Widucha i mnie. Potem przytrafiło się kilka kontuzji, co zmuszało trenera do częstych zmian podstawowej jedenastki. Przełożyło się to w dużej mierze na zgranie zespołu, co czasami zaważało na wyniku meczu.”

Jesteś zadowolony ze swojej postawy w tej rundzie?

,,Wydaje mi się, że nie mam sobie nic do zarzucenia. Zawsze staram się zagrać na sto procent i realizować zadania taktyczne. Okres zimowy przepracowałem sumiennie. Będzie go trochę szkoda, ponieważ rozgrywki są wstrzymane i cały wysiłek w jakimś stopniu pójdzie na marne.”

Jak przebiegł wasz okres przygotowawczy przed pandemią?

,, Okres zimowy przebiegł zgodnie z planem. Każdy przykładał się do treningów jak tylko mógł. Pojawiło się też kilka nowych juniorów oraz nowi zawodnicy z innych klubów, którzy wyrazili chęć dołączenia do zespołu. Już kilka pierwszych sparingów pokazało że owoc pracy jest. Po przegranym meczu z Brzeziną Osiek, na który pojechaliśmy w okrojonym składzie przyszły już tylko same obiecujące wyniki. Wygraliśmy z Pasjonatem Dankowice, bezbramkowo zremisowaliśmy z Sokołem Wola i wygraliśmy z Górnikiem Libiąż. Nasza gra wracała na właściwy tor. Mam na myśli naszą kondycję, motorykę oraz zrozumienie z nowymi zawodnikami.”

Ciężko bez piłki?

,,Nie ukrywam tego,  że przez tą całą sytuację trochę się zniechęciłem. Każdy włożył dużo pracy w okresie zimowym, a teraz został bez możliwości kontunuowania swojego przygotowania. Gram w piłkę od dziecka i zawsze kiedy jej brakuje, jest ciężko. Mam syna ,który nie daje mi o niej zapomnieć i kiedy tylko może ciągnie mnie, bym z nim zagrał.”

Zagracie na wiosnę?

,,Będzie ciężko zmieścić w tak krótkim czasie tyle meczów. Jednym z rozwiązań na pewno byłoby rozegranie meczó w środy, lecz każdy z zawodników pracuje i nie zawsze mógłby dostać urlop. Wiele meczów zespoły rozgrywały by w okrojonych składach, co na pewno przełożyłoby się na rezultaty.”

Jeśli byście zagrali, to na co was stać? Powalczylibyście o awans?

,, Zawsze z tyłu głowy jest chęć awansu. Strata do lidera jest niewielka, więc szanse są. Jeżeli w jakiś sposób rozgrywki ruszą, zapewniam, że będziemy w walce o awans do samego końca.”

Gdyby nie udało się zagrać, to z awansami i spadkami?

,,Na pewno wiele z drużyn będzie pokrzywdzonych. Decyzja o tym, że w tym momencie ktoś spadnie z rozgrywek bądź nie będzie miało szansy na walkę o  awans. Mój zespół tez ma realne szanse na awans i tego sezonu na pewno będzie szkoda, ale uważam ze najlepszym rozwiązanie byłoby rozpoczęcie nowych rozgrywek na jesień, tak by każdy miał równe szanse.”

Jesteś zadowolony z przebiegu swojej przygody z piłką nożną?

,,Tak, jestem zadowolony. Może, gdybym za czasów młodości zmienił wcześniej klub na Górnik, to moje losy potoczyłyby się inaczej, ale to już historia. Jestem dumny z tego że mam możliwość gry dla klubu, z taką historią i z tego, że jestem jej kapitanem. Pewnego razu od młodszego kibica Górnika usłyszałem, że po strzelonym golu, zawsze skromnie się cieszę z jej zdobycia. Nigdy szczerze nie zwróciłem na to uwagi, ale zrobiło mi się miło, że ktoś będzie kojarzył mnie w jakiś sposób z miejscową piłką.”

Nie było pokus  powrotu do LKS Jawiszowice?

,,Na początku, kiedy LKS zaczął budować drużynę, która miała pozwolić mu na grę o awans, dostałem jeden telefon, ale odmówiłem. Do tego momentu poznałem już na tyle nowy klub i zżyłem się jego zawodnikami i personelem na tyle, że propozycja lepsza finansowo mnie nie przekonała.”

Czym dla ciebie jest Górnik Brzeszcze?

,,Górnik  przez te dziesięć lat w głównej mierze składa się z wychowanków klubu oraz zawodników mieszkających w gminie Brzeszcze. Mogę więc powiedzieć, że jest dla mnie jak rodzina.”

A czym jest piłka nożna?

,,Po rodzinie to druga, najważniejsza rzecz w moim życiu. Piłka pozwala mi na oderwanie się od codziennych obowiązków i pracy na kopalni. Po całym tygodniu pracy i treningów zawsze czekam na to, by móc razem z kolegami z zespołu zagrać mecz, a po nim spotkać się z nimi i miło spędzić czas.”

Z którym trenerem współpracowało ci się najlepiej?

,,Każdy z moich trenerów wniósł cos do mojej gry i czegoś mnie nauczył Jeżeli miałbym kogoś wyróżnić, to byliby to Paweł Kaim oraz w późniejszym czasie Damian Odrobiński.”

Z którym partnerem boiskowym grało ci się najlepiej?

,,Kiedy jeszcze występował w naszym zespole dobrze współpracowało mi się z Dawidem Jędrusikiem. Po cichu liczę na to,  że uda nam się kiedyś jeszcze razem zagrać w jednej drużynie.”

Był jakiś zawodnik, który wyjątkowo napsuł ci krwi?

,,Ciężko wskazać mi takiego zawodnika. Dla mnie najwięcej krwi psuja mi zespoły z dolnej części tabeli. Z nimi zawsze ciężko się gra. Często przez większość meczów starają się bronić swojej bramki, a nam z reguły przytrafi się błąd, który decyduje o stracie punków.”

Najlepszy twój mecz, który pamiętasz?

,,Najlepszy mecz to chyba z Zatorzanką  Zator. Wszedłem w drugiej połowie. Zatorzanka w tym sezonie zdobyła awans, lecz trochę pokrzyżowałem im plany. Do przerwy rywal wygrywał 1:0. Po zmianie stron trener dal mi 45 minut na lewej obronie. W 85. zdobyłem bramkę na 1:1. Goście w 90. minucie zdołali objąć prowadzenie. Będąc już myślami w szatni w doliczonym czasie gry z 16 metrów strzałem z woleja urwałem im punkty i uprzykrzyłem walkę o awans. Po meczu Marek Sojka śmiał się, że dobrze że nie nadążyłem za akcją. Pozwoliło mi to zamknąć akcję.”

A jaki wspominasz źle?

,,Może nie był to najgorszy  mecz, ale taki, który boli najbardziej to mecz z Kętami na Hejnale, który przegraliśmy 3:2. Gra naszego zespołu była bardzo dobra. W tym spotkaniu zdobyłem pierwszą bramkę. Z powodu słabej dyspozycji naszego brakarza, nie udało nam się wygrać. Wtedy pierwszy raz zaprosiłem wujka z Kęt,  by mógł zobaczyć mnie na boisku. Wszystko zapowiadało się obiecująco, lecz mecz był przegrany i dlatego utkwił mi w pamięci ze złej strony.”

Komentarze

Zostaw komentarz


Redakcja portalu zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy obraźliwych dla innych osób, zawierających słowa wulgarne lub nie odnoszących się merytorycznie do tematu artykułu, wpisu, obiektu. Informujemy, że oprogramowanie rejestruje dane osoby komentującej (IP, czas), które na wniosek prokuratury, sądu lub policji mogą zostać przekazane celem ścigania sprawców czynów sprzecznych z prawem.

Więcej informacji w regulaminie komentarzy.

Kalendarium
 
Aukcje dla Nikolki Kurpas
Grupa Publiczna · 1233 członków
Dołącz do grupy
https://www.siepomaga.pl/aukcjedlanikolki Aukcje dla Nikolki Kurpas to grupa ludzi wymieniających się przedmiotami i usługami, podczas zabawy po zako...
 
. . . . . . . . . . . . . . .
This error message is only visible to WordPress admins

Error: API requests are being delayed for this account. New posts will not be retrieved.

Log in as an administrator and view the Instagram Feed settings page for more details.

. . . . . . . . . . . . . . . .


Polecamy na FB
Facebook Pagelike Widget


Archiwa