Reklama
9 czerwca 2026, wtorek
Trybuny, sporo kibiców. Brak bramek w Jawiszowicach
- Paweł Obstarczyk
- Piłka nożna
- 28 sierpnia 2018
- 21:53
Reklama
LKS Jawiszowice w pierwszym meczu w IV lidze na swoim boisku bezbramkowo zremisował z Kaszowianką Kaszów. Mecz cieszył się dużym zainteresowaniem kibiców.
Działacze LKS Jawiszowice musieli dopasować obiekt do wymogów IV Ligi. Usuneli więc wał, wybudowali trybuny w postaci plastikowych krzesełek i zrealizowali inne cele. Z powodów budowlanych zagrali u siebie dopiero teraz. Wcześniej dwa razy wygrali i raz zremisowali. Mecz cieszył się dużym zainteresowaniem kibiców. Było ich około trzystu.
W pierszej połowie na boisku dominowali gospodarze, lecz marnowali dogodne okazje strzeleckie. W 7. minucie po dalekim wyrzucie z autu kolegi z zespołu Pyrlik uderzył z pięciu metrów. Udanie interweniował Kozłowski. W 12. minucie po rzucie rożnym futbolówka przypadkowo trafiła do Szymonika. Ten strzelił jednak na tyle nieskutecznie, że piłka poszybowała nad poprzeczką. W 19. minucie bramkarz Kaszowianki kolejny raz pokazał, że potrafi bronić. Poradził sobie z trudnym uderzeniem Pyrlika.
W 39. minucie niewiele do szczęścia brakowało Nagiemu, który minimalnie spudłował. W drugiej połowie obraz gry się zmienił, Najpierw jednak Kozłowski świetnie obronił próbę Korczyka. Golkiper uchronił również swój zespół od utraty bramki w 53. minucie. Wtedy jego umiejętności sprawdził Pyrlik.
Później zrobiło się nerwowo. Jedni i drudzy mieli sporo pretensji do arbitrów. Inicjatywę przejęli goście. To oni atakowali, ale tzw. setek mieli jak na lekarstwo. Jedynie Poniedziałek w 77. minucie zaskoczył obrońcę. Futbolówka nie znalazła jednak drogi do siatki.
Niedziela 26 sierpnia LKS Jawiszowice - Kaszowianka Kaszów 0:0
Składy:
LKS Jawiszowice: Szymala, Nagi, Grabczyński, Kabara, Tworek, Szymonik zm. 75. Bartula, Herman, Korczyk, Hałat, Bednarczyk, Pyrlik zm. 77. Skęczek. Trener: Jarosław Płonka.
Kaszowianka Kaszów: Kozłowski, Poniedziałek zm. 59. Pachacz, Pabiś, Klima, Curzydło, Zawora, Tyrpuła, Słuszniak zm. 57. Arynin, Pamuła, Cygnarowicz, Kiełbus.
Działacze LKS Jawiszowice musieli dopasować obiekt do wymogów IV Ligi. Usuneli więc wał, wybudowali trybuny w postaci plastikowych krzesełek i zrealizowali inne cele. Z powodów budowlanych zagrali u siebie dopiero teraz. Wcześniej dwa razy wygrali i raz zremisowali. Mecz cieszył się dużym zainteresowaniem kibiców. Było ich około trzystu.
W pierszej połowie na boisku dominowali gospodarze, lecz marnowali dogodne okazje strzeleckie. W 7. minucie po dalekim wyrzucie z autu kolegi z zespołu Pyrlik uderzył z pięciu metrów. Udanie interweniował Kozłowski. W 12. minucie po rzucie rożnym futbolówka przypadkowo trafiła do Szymonika. Ten strzelił jednak na tyle nieskutecznie, że piłka poszybowała nad poprzeczką. W 19. minucie bramkarz Kaszowianki kolejny raz pokazał, że potrafi bronić. Poradził sobie z trudnym uderzeniem Pyrlika.
W 39. minucie niewiele do szczęścia brakowało Nagiemu, który minimalnie spudłował. W drugiej połowie obraz gry się zmienił, Najpierw jednak Kozłowski świetnie obronił próbę Korczyka. Golkiper uchronił również swój zespół od utraty bramki w 53. minucie. Wtedy jego umiejętności sprawdził Pyrlik.
Później zrobiło się nerwowo. Jedni i drudzy mieli sporo pretensji do arbitrów. Inicjatywę przejęli goście. To oni atakowali, ale tzw. setek mieli jak na lekarstwo. Jedynie Poniedziałek w 77. minucie zaskoczył obrońcę. Futbolówka nie znalazła jednak drogi do siatki.
Niedziela 26 sierpnia LKS Jawiszowice - Kaszowianka Kaszów 0:0
Składy:
LKS Jawiszowice: Szymala, Nagi, Grabczyński, Kabara, Tworek, Szymonik zm. 75. Bartula, Herman, Korczyk, Hałat, Bednarczyk, Pyrlik zm. 77. Skęczek. Trener: Jarosław Płonka.
Kaszowianka Kaszów: Kozłowski, Poniedziałek zm. 59. Pachacz, Pabiś, Klima, Curzydło, Zawora, Tyrpuła, Słuszniak zm. 57. Arynin, Pamuła, Cygnarowicz, Kiełbus.