Pewne zwycięstwo Niwy

Paweł Obstarczyk  |   Piłka nożna  |   23 maja 2021 12:08

Niwa Nowa Wieś wygrała na swoim boisku ze Zgodą Byczyna 5:2.

W 22. minucie Nycz podał do Miłonia, a ten uderzył precyzyjnie z powietrza. W 30. minucie indywidualną akcję przeprowadził Chrapek. Wszedł w pole karne, minął trzech obrońców i bramkarza i skierował futbolówkę do siatki. W 44. minucie po rzucie rożnym i zbiciu piłki przez Mateję gola zdobył Matejko.

W 82. minucie gospodarze strzelili czwartego gola. Akcję przeprowadził Dokudowiec. Zakończył ją strzałem, który wybronił bramkarz. Dobitka Nycza była skuteczna. W końcówce przyjezdni wykorzystali dekoncentracje rywala i strzelili dwa gole. Ostatni głos należał jednak do Niwy. Po prostopadłym podaniu Chrapka Nycz wygrał pojedynek sam  na sam z bramkarzem.

„Mecz toczył się pod nasze dyktando. Mieliśmy mnóstwo okazji strzeleckich. Nie pozwoliliśmy rywalowi nam zagrozić. Jedynie w końcówce coś się zacięło” – powiedział Michał Matejko, grający trener Niwy Nowa Wieś.

Sobota 22 maja Niwa Nowa Wieś – Zgoda Byczyna 5:2 (3:0)
Bramki: 1:0 Miłoń (22.), 2:0 Chrapek (30.), 3:0 Matejko (44.), 4:0 Nycz (82.), 4:1 Szczurek (85), 4:2 Pluta (88.), 5:2 Nycz (90+)

Skład Niwy Nowa Wieś: Gacur, Holewa, Matusz, Nycz, Chrapek, Matejko (65. Dokudowiec), Piskorek (80. Brzazgacz), Mateja, Stawowczyk, Gardyński (60. Zwaryczuk), Miłoń (70. Deska). Trener: Michał Matejko.

 

Zobacz również:

Wyniki sobotnich meczów – TABELE

 

 

Komentarze

Zostaw komentarz


Redakcja portalu zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy obraźliwych dla innych osób, zawierających słowa wulgarne lub nie odnoszących się merytorycznie do tematu artykułu, wpisu, obiektu. Informujemy, że oprogramowanie rejestruje dane osoby komentującej (IP, czas), które na wniosek prokuratury, sądu lub policji mogą zostać przekazane celem ścigania sprawców czynów sprzecznych z prawem.

Więcej informacji w regulaminie komentarzy.

Ankiety

Gdzie spędzisz "Andrzejki"?

Zobacz wyniki

Ładowanie ... Ładowanie ...
Kalendarium
Reklama
. . . . . . . . . . . . . . . .