Pewne trzy punkty KS Chełmek

Paweł Obstarczyk  |   Piłka nożna  |   26 kwietnia 2021 09:39

KS Chełmek wygrał z rezerwami Puszczy Niepołomice 2:0. Było to pewne zwycięstwo.

Mecz rozpoczął się bardzo dobrze dla gospodarzy. W 3. minucie  po rzucie rożnym bramkarz wypuścił piłkę. Z dwóch metrów do siatki wbił ją Sidor. W 70. minucie na bramkę uderzył Bloch. Bramkarz odbił futbolówkę do boku. Doszedł do niej Majka i oddał dobry strzał na bliższy słupek. W 75. minucie Nagi nie wykorzysta rzutu karnego. Jego strzał okazał się niecelny.

,,Mamy trzy punkty, które są nam bardzo potrzebne i zagraliśmy na 0 z tyłu. To było pewne zwycięstwo i to mnie cieszy” – powiedział Paweł Sidorowicz, trener KS Chełmek.

Po meczu Marek Dulęba, wieloletni kierownik pierwszej drużyny KS Chełmek, ogłosił oficjalnie, że z powodów osobistych rezygnuje z pełnionej przez siebie fumkcji.

Sobota 24 kwietnia KS Chełmek – Puszcza II Niepołomice 2:0 (1:0)
Bramki: Sidor (3.), 2:0 Majka (70.)

Składy: 

KS Chełmek: Przewoźnik, Kantek (88. Nowotarski), Chylaszek (30. Bloch), Juan, Łaski, Nagi, Kustra, Palarczyk, Sidor, Kaleta (65. Majka), Drobniak (85. Piątek). Trener: Paweł Sidorowicz.

Puszcza II Niepołomice: Wróblewski, Anioł, Gałka, Wacławik, Gołda, Gruszecki (72. Garb), Karkoszka (58. Boroń), Małota, Mucha  (46. Belski), Wolak, Stokłosa.

 

 

Sprawdź, które miejsce w tabeli zajmuje Twoja drużyna:

Nareszcie wystartowali. Wyniki meczów lig lokalnych – TABELE

 

 

 

 

 

Komentarze

Zostaw komentarz


Redakcja portalu zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy obraźliwych dla innych osób, zawierających słowa wulgarne lub nie odnoszących się merytorycznie do tematu artykułu, wpisu, obiektu. Informujemy, że oprogramowanie rejestruje dane osoby komentującej (IP, czas), które na wniosek prokuratury, sądu lub policji mogą zostać przekazane celem ścigania sprawców czynów sprzecznych z prawem.

Więcej informacji w regulaminie komentarzy.

Ankiety

Gdzie spędzisz wakacje?

Zobacz wyniki

Ładowanie ... Ładowanie ...
Kalendarium
Reklama
. . . . . . . . . . . . . . . .