• * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

alert 24

zgłoś

interwencję

  • logowanie / rejestracja Twoje konto
    logowanie / rejestracja
  • * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

Reklama

LKS Jawiszowice bez Łukasza Garlickiego, choć pewnie nie do końca

Reklama

Łukasz Garlicki zrezygnował z funkcji kierownika drużyny LKS Jawiszowice. Klub podziękował mu przed finałem  Magic - Sport Pucharu Polski.


Z klubem z Jawiszowic Łukasz Garlicki złączył się w 1996 roku. Początkowo był bramkarzem w grupach dziecięcych i młodzieżowych.

Później zajął się innymi obowiązkami. Był  w LKS kierownikiem drużyn seniorów ale też młodszych, w razie potrzeby udzielał zawodnikom pomocy medycznej, do czego miał pełne uprawnienia.

Przez prawie 12lat jako kierownik, masażysta, ratownik medyczny był świadkiem lepszych i gorszych momentów w historii LKS. Z drużyną był podczas walki o utrzymanie w A Klasie, ale też podczas awansów do Ligi Okręgowej i IV Ligi Okręgowej.

Pomagał też zarządowi w pracach porządkowych, przy stadionie, rejestracji zawodników, a także w kontaktach z lokalnymi mediami. Bardzo pomagał również nam w redagowaniu relacji meczów LKS w portalu.

O decyzji byłego już kierownika drużyny LKS Jawiszowice zdecydowały względy prywatne. Zarząd oficjalnie pożegnał się z Garlickim przed finałem Magic - Sport Pucharu Polski na szczeblu podokręgu oświęcimskiego. Pewnie jednak będzie widziany nie raz na meczach LKS w roli kibica.

Zapraszamy na nasz archiwalny wywiad z Łukaszem Garlickim.

https://faktyoswiecim.pl/sport/pilka-nozna/lukasz-garlicki-tu-zawsze-cos-sie-dzieje/