Kibice aktywni. Prewencja zmobilizowana. Unia zwycięska – FOTO

0 Paweł Obstarczyk  |   Piłka nożna  |   24 kwietnia 2018

Unia Oświęcim wygrała z Beskidem Andrychów 1:0.

Na ten mecz kibiców Unii oraz fanów jej klubów zgodowych nie trzeba było namawiać. Organizatorzy nie wpuścili zwolenników Beskidu. Tłumaczono to względami bezpieczeństwa. Policja robiła wszystko, co mogła, by uniemożliwić osobom z Andrychowa wstęp na obiekt MOSiR i by monitorować sympatyków Unii. Tych drugich zakaz nie obejmował. Przybyli na stadion przy ulicy Legionów w sporej grupie. Przez cały mecz żywiołowo dopingowali biało – niebieskich i jak na tego typu mecz przystało, przygotowali oprawę.

Tyle o kibicach, a jak wyglądał sam mecz. W pierwszym kwadransie grę prowadziła Unia. Nic konkretnego z tego nie wynikało. W 19. minucie gospodarze skierowali piłkę do siatki Beskidu, ale sędzia gola nie uznał przez spalonego. Później Beskid przeprowadził kilka groźnych akcji. W 21. minucie do futbolówki granej przez obrońców Unii doszedł T. Moskała. Za długo zwlekał ze strzałem, dlatego podał futbolówkę Stróżakowi. Jego strzał z ostrego kąta obronił Stępień. Bramkarz oświęcimskiej ekipy był prawdopodobnie jej najlepszym piłkarzem, gdyż uchronił ją od utraty gola w kilku sytuacjach.

Było tak między innymi w 23. minucie. Bardzo duży błąd popełnił doświadczony, były zawodnik ekstraklasowych drużyn – Iwański. Stracił on futbolówkę na rzecz Stróżaka. W sytuacji sam na sam bardzo dobrze interweniował bramkarz. W 26. minucie na boisku zrobiło się nerwowo. Sędzia zarządził rzut karny za faul jednego z Unitów na rywalu. Wydaje się jednak, że wcześniej nieprzepisowo przepchany został Grzywa. Do rzutu karnego podszedł Stróżak. Golkiper bardzo dobrze interweniował. Jeszcze w 36. minucie Stępień z problemami obronił uderzenie Stuglika.

W drugiej połowie Unia była zdecydowanie częściej w posiadaniu piłki. Czystych sytuacji strzeleckich było bardzo niewiele. W 56. minucie Praciak zagrał do Lichoty. Ten odwrócił się i uderzył piłkę. Ta jednak zatrzymała się na poprzeczce. W 77. minucie groźnie z rzutu rożnego z około 25 metrów uderzył Kasiński. Futbolówka po rękach bramkarza powędrowała za boisko.

Sytuację z doliczonego czasu gry Felsch będzie długo pamiętał. Bramkarz Beskidu źle obliczył tor lotu piłki przy wrzutce z 40 metrów z prawego skrzydła A. Rysia. Skozłowała ona przed nim i zmierzała do bramki. Nie wiadomo, czy Felsch zdążyłby ją wybić. To wydaje się jednak wątpliwe. W tym wypadku prawidłowo zareagował Praciak. Wykorzystał to, że napastnik zawsze w takich sytuacjach ma łatwiej, bo jest rozpędzony od początku, a bramkarz musi nawrócić. Zawodnik Unii poszedł do końca za piłką i z bliska „wpakował” ją do siatki.

– To był mecz walki. Rywal nastawił się na kontry. My musieliśmy grać atakiem pozycyjnym. Byliśmy na ten mecz mocno zmobilizowani. Tworzymy kolektyw i to dzisiaj pomogło nam wygrać. Beskid nie zagroził nam poważnie oprócz rzutu karnego – powiedział Jacek Dobrowolski, trener Unii Oświęcim.

– Przyjechaliśmy tu po trzy punkty. Chcieliśmy się Unii zrewanżować za porażkę w poprzedniej rundzie na naszym obiekcie. Uważam, że mecz był pod naszą kontrolą. Przeciwnik niczym nas nie zaskoczył. Graliśmy konsekwentnie w obronie i stwarzaliśmy sobie sytuacje bramkowe. Jeśli w takim meczu się nie wykorzystuje takich okazji, to ciężko liczyć na sukces – powiedział Jakub Adamus, trener Beskidu Andrychów.

Sobota 21 kwietnia Unia Oświęcim – Beskid Andrychów 1:0 (0:0)
Bramki: 1:0 Praciak (90+3)

Składy:
Unia Oświęcim: Stępień, Wilczak, (65.Kaleta), Pluta, Lichota (56. Ryszka), Dudzic (66. A. Ryś), Skrzypiec (80. B. Ryś), Balon (żółta), Jończyk, Grzywa (58. Pietraszko), Iwański, Praciak. Trener: Jacek Dobrowolski.

Beskid Andrychów: Felsch, Kapera, Roźniak, Sobała, Kasiński, Młynarczyk (90.Wandzel), Koim, Stuglik, Węglarz (75. Gondko), Stróżak, T. Moskała. Trener: Jakub Adamus.

Komentarze

Zostaw komentarz


Redakcja portalu zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy obraźliwych dla innych osób, zawierających słowa wulgarne lub nie odnoszących się merytorycznie do tematu artykułu, wpisu, obiektu. Informujemy, że oprogramowanie rejestruje dane osoby komentującej (IP, czas), które na wniosek prokuratury, sądu lub policji mogą zostać przekazane celem ścigania sprawców czynów sprzecznych z prawem.

Więcej informacji w regulaminie komentarzy.

Kalendarium
. . . .
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .



Archiwa