Dwie różne połowy

Paweł Obstarczyk  |   Piłka nożna  |   17 kwietnia 2016 23:59

Team Sport Hejnał wygrał z Strumieniem Polanka Wielka 3:2

Mecz miał dwie różne odsłony. W pierwszej trzy bardzo dobre sytuacje bramkowe mieli goście. W 26. minucie przyjezdni otworzyli wynik spotkania. Przeprowadzili oni kontrę. Romanek podał futbolówkę Nowakowi. Ten z lewego skrzydła zszedł w pole karne, wymanewrował piłkarza Teamu Sportu Hejnału i zagrał wzdłuż bramki Gałganowi. Strzał grającego trenera Strumienia zablokował jeden z obrońców, ale dobitka Nowaka była skuteczna.

– W pierwszej połowie mecz wyglądał tak, jakby nas nie było na boisku. W tym okresie przeszliśmy obok gry. Zawodnicy myśleli chyba, że spotkanie samo się wygra – powiedział Leszek Młocek, trener Teamu Sportu Hejnału Kęty.

W drugiej połowie ekipa z Kęt zaczęła grać bardziej zdecydowanie. Przyniosło to efekt w 53. minucie. Z rzutu rożnego piłkę w pole karne dogrywał Nguyen, a do bramki skierował ją Chrapkiewicz. W 66. minucie podopieczni Leszka Młocka wyszli na prowadzenie. Z kilkunastu metrów lewą nogą uderzył Oczkowski. Futbolówka wpadła do siatki po rękach golkipera przy dalszym słupku.

– Przy tej bramce błąd popełnił nasz bramkarz. Ten strzał można było obronić – powiedział Mariusz Gałgan, grający trener Strumienia Polanka Wielka.

W 78. minucie goście doprowadzili do wyrównania. Rzut wolny z 30 metrów wykonywał Gałgan. Piłka odbiła się od słupków i wyszła w pole. Do siatki skierował ją Dębski. W 83. minucie zadaniem sędziego w polu karnym faulowany był Chrapkiewicz. Skutecznie z jedenastu metrów uderzył Ryłko.

– Moim zdaniem karnego nie było – skomentował Mariusz Gałgan.

W końcówce gospodarze mogli jeszcze zdobyć gola. W 89. minucie po dośrodkowaniu Kowalskiego, bardzo dobrze ustawiony Ryłko źle trafił w futbolówkę. W 90. minucie po uderzeniu Fliska piłka odbiła się od słupka. Do bramki skierował ją Chrapkiewic . Sędzia odgwizdał jednak spalonego i gola nie uznał.

– Ta decyzja była co najmniej kontrowersyjna – skomentował Leszek Młocek.

– Pierwszą połowę przespaliśmy. W drugiej obudziliśmy się i dominowaliśmy na boisku – powiedział Leszek Młocek.

– W pierwszej odsłonie radziliśmy sobie dobrze. W drugiej rywal „siadł na nas”. My jednak ambitnie graliśmy do końca o dobry wynik. Ten mecz kosztował nas dużo zdrowia. Szkoda straconych punktów – powiedział Mariusz Gałgan, grający trener Strumienia Polanka Wielka.

Sobota 16 kwietnia Team Sport Hejnał Kęty – Strumień Polanka Wielka 3:2 (0:1)
Bramki: 0:1 Nowak (26.), 1:1 Chrapkiewicz (53.), 2:1 Oczkowski (66.), 2:2 Dębski (78.), 3:2 Ryłko rzut karny (83.)

Składy:
Team Sport Hejnał Kęty: Radwan, Borak, Karpiński, J. Januszyk, Tomala, Kowalski, Kliś, Oczkowski (80. Flisek), Sitarz (63. Ryłko), Chrapkiewicz, Nguyen (83. Sobecki). Trener: Leszek Młocek.

Strumień Polanka Wielka: Płonka – Wasztyl (60. Jurecki), Drabczyk, Łukaszczyk, Dębski – Romanek, Tobiasz, Jurecki, Wanat – Gałgan, Nowak (70. Kozub). Trener: Mariusz Nowak.

Komentarze

Zostaw komentarz


Redakcja portalu zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy obraźliwych dla innych osób, zawierających słowa wulgarne lub nie odnoszących się merytorycznie do tematu artykułu, wpisu, obiektu. Informujemy, że oprogramowanie rejestruje dane osoby komentującej (IP, czas), które na wniosek prokuratury, sądu lub policji mogą zostać przekazane celem ścigania sprawców czynów sprzecznych z prawem.

Więcej informacji w regulaminie komentarzy.

Ankiety

Gdzie spędzisz "Andrzejki"?

Zobacz wyniki

Ładowanie ... Ładowanie ...
Kalendarium
Reklama
. . . . . . . . . . . . . . . .