Brzezina przegrała wysoko w Makowie Podhalańskim

Paweł Obstarczyk  |   Piłka nożna  |   12 listopada 2019 22:42

Brzezina Osiek przegrała 1:4 z Halniakiem Maków Podhalański w ostatniej kolejce V Ligi.

W 32. minucie wynik otworzyli goście. Skuteczną indywidualną akcję przeprowadził Dubiel.

W 44. minucie wyrównał Burzyński wykorzystując rzut karny. Dwie minuty po wznowieniu gry w drugiej połowie sytuacji sam na sam z bramkarzem nie zmarnował Bagnicki.  W 54. minucie było 3:1. Kania doszedł do wrzuconej przez kolegę z drużyny piłki i strzałem głową umieścił ją w siatce. W 66. minucie przeciwnika dobił Popowicz, który dobił próbę kolegi z drużyny.

,,Ciężko skomentować taki mecz. Dobrze w niego weszliśmy. Nie potrafię odpowiedzieć na pytanie, co się stało później z moją drużyną” – powiedział Łukasz Szczepaniak, trener Brzeziny Osiek.

Sobota 9 listopada Halniak Maków Podhalański – Brzezina Osiek 4:1 (1:1)
Bramki: 0:1 Dubiel (32.), 1:1 Burzyński rzut karny (44.), 2:1 Bagnicki (46.), 3:1 Kania (54.), 4:1 Popowicz (66.)

Składy:
Halniak Maków Podhalański: Pająk, Gałuszka (74. Piątek), Furman, Bobek, Bagnicki (76.Przybylak)  Piskorz, Krauz,  Wójtowicz (62. Sarnicki), Popowicz, Kania (62. Żarnowski), Burzyński (68. Wągiel).

Brzezina Osiek: Bies, Szczepaniak (70. Noworyta), Majcherek, Nalepa, R. Gros, Zaremba (55, M. Gros), Juras (55. Magiera), Narwojsz, Dziubek, Antecki (80. Dąba), Dubiel. Trener: Łukasz Szczepaniak.

Komentarze

Zostaw komentarz


Redakcja portalu zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy obraźliwych dla innych osób, zawierających słowa wulgarne lub nie odnoszących się merytorycznie do tematu artykułu, wpisu, obiektu. Informujemy, że oprogramowanie rejestruje dane osoby komentującej (IP, czas), które na wniosek prokuratury, sądu lub policji mogą zostać przekazane celem ścigania sprawców czynów sprzecznych z prawem.

Więcej informacji w regulaminie komentarzy.

Ostatnie wpisy
Ankiety

Gdzie spędzisz "Andrzejki"?

Zobacz wyniki

Ładowanie ... Ładowanie ...
Kalendarium
Reklama
. . . . . . . . . . . . . . . .