Reklama
9 maja 2026, sobota
Brzeszcze gospodarzem finału
- Redakcja eFO
- Piłka nożna
- 4 października 2022
- 09:38
Reklama
Na stadionie brzeszczańskiego Górnika piłkarze rozegrają tegoroczny finał Pucharu Polski na szczeblu oświęcimskiego podokręgu.
O trofeum powalczy czwartoligowa Unia i klasę niżej notowana Niwa Nowa Wieś. Spotkanie zaplanowano na 19 listopada.
W dwóch ostatnich sezonach te rozgrywki w naszym regionie zdominowało Rajsko. Rok temu ten właśnie zespół wygrał w finale po karnych z Jawiszowicami, a przed dwoma laty pokonał w Kętach miejscowy Hejnał 4:3.
Drużynie prowadzonej przez Krzysztofa Zarzyckiego nie uda się sięgnąć po pucharowe trofeum po raz trzeci z rzędu. Na etapie półfinału lepsza okazała się bowiem Niwa Nowa Wieś, która wyrzuciła Rajsko za burtę. W regulaminowym czasie był remis 1:1, po golach Kacpra Matlaka (LKS Rajsko) i Krzysztofa Chrapka (Niwa). Potrzebne był karne, a więcej zimnej krwi w serii "jedenastek" zachowali nowowsianie i to właśnie oni awansowali do finału.
W drugim półfinale Unia nie miała najmniejszych problemów z pokonaniem lidera okręgówki z Gorzowa. Oświęcimianie zwyciężyli na wyjeździe 7:0, a królem polowania został Jakub Snadny. Doświadczony napastnik Unii pięciokrotnie trafiał do siatki. Strzelaninę w Gorzowie rozpoczął Mateusz Satuła, a zamknął Kacper Kikla.
Droga Unii do finału PP:
LKS Poręba Wielka - Unia 0:11 (bramki: Arkadiusz Czapla 2, Jakub Antkiewicz 2, Igor Pawela, Igor Lewandowski, Marcin Kateusz, Artur Czarnik, Kamil Szewczyk, Tomasz Kaleta, Michał Szewczyk)
Brzezina Osiek - Unia 0:0, 3:4 w rzutach karnych
LKS Gorzów - Unia 0:7 (bramki: Jakub Snadny 5, Mateusz Satuła, Kacper Kikla)
Droga Niwy do finału PP:
LKS Przecieszyn Oldboys - Niwa 0:3 (walkower)
Orzeł Witkowice - Niwa 2:8 (bramki: Jedliński, Walus - Krzysztof Jurczak 2, Adam Mateja, Mariusz Piskorek, Dawid Nycz, Patryk Miłoń, Jan Garlacz, Bartłomiej Dudzic)
Niwa - LKS Jawiszowice 4:3 (bramki: Krzysztof Chrapek 2, Jan Garlacz, Adam Mateja - Łukasz Radomski 2, Sebastian Frączek)
LKS Rajsko - Niwa 1:1, 4:5 w rzutach karnych (bramki: Kacper Matlak - Krzysztof Chrapek)