Reklama
9 lipca 2026, czwartek
Wygrana Unii na początek - FOTO
- Paweł Obstarczyk
- Hokej
- 15 września 2018
- 13:19
Reklama
Unia Oświęcim podczas inauguracji sezonu wygrała z PGE Orlikem Opole 3:2. Wynik rozstrzygnął się w dogrywce.
W pierwszej tercji Unia przeważała w aspekcie posiadania krążka. Jednak strzały biało-niebieskich były łatwe do obrony dla bramkarza, albo niecelne. W 13. minucie wynik otworzyli goście. Prawym skrzydłem zaatakował ktoś i zagrał przed bramkę. Gola strzałem z bliska zdobył Przygodzki.
Początek drugiej odsłony, to nadal napór Unii. Jej hokeiści mieli ułatwione zadanie, bo goście grali w osłabieniach pojedynczych i podwójnych. Nieraz kotłowało się pod bramką Orlika, ale nic z tego nie wyniknęło. Na domiar złego gospodarze złapali karę techniczną i gra na krótki czas się wyrównała.
Później do ataków wzięła się Unia. W 31. minucie dobrej okazji strzeleckiej nie wykorzystał Adamus. W 34. minucie Paszek leżąc na lodzie zdołał podać gumę do Adamusa. Ten oddał strzał. Krążek ugrzązł w siatce tuż przy prawym słupku. Radość z wyrównania w oświęcimskim zespole trwała krótko. Po upłynięciu 46.sekund później klub z Opola wrócił na prowadzenie. Jelakov zagrał do Wolkov. Zawodnik Orlika dołożył kija. Guma wturlała się do bramki obok zdezorientowanego Fikrta. W 37. minucie Adamus uderzał z bliska, ale na posterunku był golkiper.
W trzeciej odsłonie Unia zaprezentowała słabą grę. W ich poczynaniach było sporo niedokładności. Czasami widoczny był brak pomysłu na skuteczny atak. Z rzadka zagrażała bramce rywala. Groźniej atakowali rywale. Mieli dwie bardzo dobre sytuacje strzeleckie. Nie żałowali ci, którzy zostali do końca. W 59. minucie Unia wycofała bramkarza, a gola uderzeniem z nadgarstka zdobył Šaur.
49 sekund po rozpoczęciu dogrywki lewą stroną zaatakował Bezuška. Najpierw machnął się, potem dograł Danečkovi, który dał Unii dwa punkty.
Zapraszamy do wzięcia udziału w ankiecie eFO:
[poll id="49”]
,,Było ciężko. Nie graliśmy do końca tego, co zaplanowaliśmy. Zabrakło detali. Rywal dobrze się bronił. My mieliśmy słabą skuteczność. Musimy też poprawić grę w przewagach. Powinniśmy grać z większym spokojem i szybciej’’ - powiedział Jiří Šejba, trener Unii Oświęcim
,,To był wyrównany mecz. Szkoda straconego drugiego gola, bo mieliśmy kontrolę nad wydarzeniami. W niektórych momentach zabrakło u nas myślenia’’- powiedział Jacek Szopiński, trener PGE Orlik Opole.
Piątek 14 września Unia Oświęcim - PGE Orlik Opole 3:2 w dogrywce (0:1, 1:1, 1:0, dogrywka 1:0)
Bramki: 0:1 Przygodzki - Trandin - Skrodziuk (12.35),, 1:1 Adamus - Paszek - Malicki (32.40),1:2 Wolkov - Jelakov (33.26), 2:2 Šaur - Haas - S. Kowalówka (6/5 58.03,), 3:2 Daneček - Bezuška - S. Kowalówka (60.49).
Składy:
Unia Oświęcim: Fikrt - Šaur, Bezuška, S. Kowalówka, Daneček, Wojtarowicz - Jáchym, Gabryś, Themár (2), Haas, Tabaček (2) - A. Kowalówka, Gębczyk, Adamus, Paszek, Malicki oraz Piotrowicz, Wanat.Trener: Jiří Šejba
PGE Orlik Opole: Tolonen - Obrał, Gawlik, Gorzycki (2), Szydło, Svitac - Sznotala (2), Kostek, Przygodzki, Trandin, Skrodziuk - Stiepanov, Bychawski (4), Wolkov, Jelakov, Gołowin oraz Rzekanowski. Trener: Jacek Szopiński.