• * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

alert 24

zgłoś

interwencję

  • logowanie / rejestracja Twoje konto
    logowanie / rejestracja
  • * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

Reklama

Unia wygrała wysoko, ale to nie było oczywiste zwycięstwo

Reklama

Unia wygrała z Zagłębiem Sosnowiec  4:1. Od początku spotkania przewaga Unii nie podlegała dyskusji. 


W 4.minucie Jezek wykorzystał podanie S. Kowalówki i otworzył wynik meczu. W 9. minucie Tabacek zagrał do ustawionego przy prawym słupku Vehmanena. Bramkarz zablokował dostęp do bramki. W 10. minucie golkiper dwa razy miał okazję do interwencji. W pierwszej złapał krążek po próbie Słabonia, w drugiej popełnił duży błąd przy strzale Stoklasy. W tym okresie Unia grała słabiej.

W końcówce pierwszej tercji hokeiści klubu z Oświęcimia złapali trzy kary. Zagłębie szukało wtedy swoich szans.W 19. minucie gospodarze przeprowadzili kontrę. Gumę wywalczył w okolicy linii niebieskiej Jachym. Zawodnik zaatakował i zagrał do Themara. Ten trafił w boczna siatkę.

W  23. minucie tylko dobra obrona bramkarza uratowała Unie od straty gola, gdy Strzyżowski wykorzystał nieporozumienie między defensorami. W tej minucie sędzia przyznał gościom karny za zahaczanie Vehmanena. Luka przegrał pojedynek z bramkarzem. W pierwszej części drugiej tercji dużo lepiej na tafli radzili sobie przyjezdni. Trzeba przyznać, że pomagali im w tym biało - niebiescy, którzy byli niedokładni i często tracili gumę. W 31. minucie S. Kowalówka obsłużył dobrym podaniem Danecka, ale ten zmarnował świetna okazję. W 32 minucie indywidualną akcją popisał się Adamus i wyprowadził na prowadzenie.

W 34. minucie dobrze pod bramką zachował się Wanat. Hokeista drużyny z Małopolski Zachodniej cieszył się z gola. W 37. minucie Kowalówka miał sytuację sam na sam z bramkarzem, ale nie znalazł na niego sposobu. W 39. minucie Themar zagrał sprytnie do Kiilholmy. Świetnie w tym wypadku zachował się Radziszewski. 25 sekund przed zakończeniem tej części gry po kolejnym błędzie miejscowej drużyny. Jaskólski sprawdził umiejętności Lipiński. Ten pewnie złapał krążek.

W 42. minucie Luka trafił w spojenie. Zaraz później poszła kontra. S. Kowalówka ładnie i skutecznie wymanewrował rywali i zagrał w bramkę. Formalności dopełnił Gruszka. Kilkanaście ostatnich minut meczu nie zachwyciły kibiców.
Niedziela 2 grudnia KS Unia Oświęcim - Zagłębie Sosnowiec 4:1 (1:1, 2:0, 1:0)

Bramki 1:0 Ježek - S. Kowalówka - Gruszka (3.25),, 1:1 Stoklasa -Kozłowski (10.00), 2:1 Adamus - Jáchym - Lipiński (5/4) (31.33), 3:1 Wanat - Piotrowicz - Kiilholma (33.33),  4:1 Gruszka - S. Kowalówka -  Daneček (41.35).


KS Unia Oświęcim: Lipiński - Šaur, Vehmanen, Tabaček (2), Kiilholma (2), Themár - Bezuška, Ježek (2), S. Kowalówka, Daneček (2), Gruszka - Jáchym (2), Maciejewski, Piotrowicz, Wanat, Adamus oraz Paszek.Trener: Jiří Šejba


Zagłębie Sosnowiec: Radziszewski - Akimoto, Podsiadło (2), Stoklasa (2), Słaboń, T. Kozłowski - Domogała, Horzelski, Luka, Bucenko, Káňa - Charousek (2), Działo, A. Jaskólski, Rutkowski, Bernacki oraz Jarosz, Sikora, Stojek, Piotrowski. Trener: Marcin  Kozłowski.


Reklama:
[embed]https://www.instagram.com/p/Bq7BtuBld8a/[/embed]