Unia nie zachwyciła swoich kibiców

0 Paweł Obstarczyk  |   Hokej  |   4 listopada 2018

Unia Oświęcim przegrała z KH Energa Toruń  2:4.

W 3. minucie Fikrt nie zdołał obronić niezbyt mocnego strzału Wiśniewskiego.  W 14. minucie pierwszego gola w barwach Unii zdobył Kiilholma. Po zagraniu Themára Fin przejechał przed bramkarzem i umieścił krążek w siatce. W 15. minucie bramkarz gospodarzy bardzo dobrze interweniował po uderzeniu Oriechina. Ten sam zawodnik nie pomylił się kilkanaście sekund później, gdy strzelił z pomiędzy bulików  w samo okienko. W końcówce pierwszej tercji golkiper ekipy przyjezdnej złapał gumę po strzale z nadgarstka Themára.

W 25. minucie Malicki dołożył kija do strzału Danečka. Guma trafiła jednak w łyżwę bramkarza. W 27. minucie Oriechin niewiele się pomylił, gdy kończył składną akcję swoich kolegów z drużyny. Po upływie dwudziestu sekund Kowalówka zmienił tor lotu krążka po uderzeniu Themára. Na posterunku był bramkarz. W czasie kary dla zawodnika gości kilka razy zakotłowało się pod bramką, jednak bez efektu dla Unii. Najlepszą okazje zmarnował Kiilholma. W 31 minucie z Bezuška z dwóch metrów nie trafił do pustej bramki.

Skuteczniejsi byli rywale. Po strzale Jaworskiego krążek odbił się od bandy i wrócił przed bramkę, a do siatki skierował go Demjaniuk. Ten sam zawodnik wymanewrował rywala i uderzył na bramkę w 39 minucie. Fikrt poradził sobie z obroną. Na końcu drugiej tercji gospodarze otrzymali od swoich kibiców gwizdy.

W 44. minucie Daneček dwukrotnie stanął przed szansą na zdobycie gola. Pierwszą próbę obronił bramkarz, a za drugim razem z bliska przeniósł gumę nad poprzeczką. Później krążek po strzale Kamienkowa odbił się od słupka. W 49. minucie strzał Themára z nadgarstka z niebieskiej linii był minimalnie niecelny. W 52. minucie Fikrt wygrał pojedynek z Mingem. W 57. minucie sytuacji sam na sam od linii niebieskiej po odebraniu krążka Maciejewskiemu nie zmarnował Dołęga. Trzynaście sekund później Bezuska huknął jak z armaty i bramkarz był bez szans. Unia nadal przegrywała dwoma golami.

W końcówce Unia mocno naciskała rywala. W ostatniej minucie grała bez bramkarza. Maciejewski z bliska nie trafił do w zasadzie pustej bramki.

Niedziela 4 listopada KS Unia Oświęcim – KH Energa Toruń 2:4 (1:2, 0:1, 1:1)
Bramki: 0:1 Wiśniewski – Minge (2.28), 1:1 Kiilholma – Themár – Tabaček (13.30), 1:2  Oriechin – Garszyn – Karczocha (14.59), 1:3 Demjaniuk –  Jaworski (32.02), 1:4  Dołęga (56.01), 2:4 Bezuška – Piotrowicz (56.13).
Składy:
KS Unia Oświęcim: Fikrt – Maciejewski, Šaur, Tabaček, Kiilholma, Themár – Ježek, Vehmanen, S. Kowalówka, Daneček, Malicki – A. Kowalówka, Gabryś (4), Adamus, Wanat, Piotrowicz (2) – Bezuška, Gębczyk, Gruszka, Dudkiewicz, Paszek.
Trener: Jiří Šejba.
KH Energa Toruń: Spěšný – Pařízek (2), Walter, Minge (2), Mianciuk, Dołęga – Kamienkow, Trachanow, Garszyn, Karczocha, Oriechin – Zieliński (2), Jaworski, Demjaniuk, Wiśniewski, Kalinowski – Lidtke, Skólmowski, Biały, Olszewski, Naparło.
Trener: Juryj Czuch

Komentarze

Zostaw komentarz


Redakcja portalu zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy obraźliwych dla innych osób, zawierających słowa wulgarne lub nie odnoszących się merytorycznie do tematu artykułu, wpisu, obiektu. Informujemy, że oprogramowanie rejestruje dane osoby komentującej (IP, czas), które na wniosek prokuratury, sądu lub policji mogą zostać przekazane celem ścigania sprawców czynów sprzecznych z prawem.

Więcej informacji w regulaminie komentarzy.

Kalendarium
. . . .
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .



Archiwa